Reklama

Poprawka na Xboxa 360

Według firmy analitycznej UBS, Microsoft nie osiągnie zakładanych przez siebie wyników sprzedaży na koniec roku podatkowego głównie z dwóch powodów.

Pierwszym jest nieco mniejsze niż oczekiwano wyniki sprzedaży w segmencie oprogramowania na komputery klasy PC. Drugi powód to braki w dostawach do sklepów nowej konsoli giganta z Redmond - Xboxa 360.

Udostępniona pod koniec zeszłego roku konsola spotkała się z ogromnym zainteresowaniem europejskich i amerykańskich graczy. Wielu sprzedawców detalicznych do tej pory ma problemy z realizacją zamówień przedpremierowych na urządzenie. Całkiem odwrotna sytuacja miała miejsce w Japonii - tam chętnych do zakupu było niewielu, przez co przeznaczona na tamtejszy rynek partia konsoli przez długi czas zalega na półkach sklepowych.

Problemy z produkcją wystarczającej ilości nowej platformy do grania mają zostać po części rozwiązane dzięki uruchomieniu nowej fabryki tworzącej Xboxa 360. Jednak niesprostanie popytowi na urządzenie, według analityków UBS, odbije się negatywnie w raporcie podsumowujący bieżący rok fiskalny Microsoftu. Moce przerobowe fabryk produkujących pierwszą konsolę do gier były w stanie skierować do sklepów około 1,25 mln konsoli, co - jak czytamy w raporcie UBS - zmniejszy przewidywalny wzrost sprzedaży oddziału zajmującego się konsolą Xbox do 21%. Wcześniej prognozowano, iż zajmująca się branżą elektronicznej rozrywki część Microsoftu osiągnie wzrost sprzedaży na poziomie 26-32%.

Mniejsze wpływy do kasy Microsoft zawdzięczać będzie również kursowi amerykańskiego dolara.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy