Reklama

Need for Speed: Most Wanted

Producent: Electronic Arts
Wydawca: Electronic Arts Polska
Rodzaj gry: wyścigi
Termin wydania: IV kwartał 2005
Tryb gry: singleplayer / multiplayer

Seria "Need for Speed"... Na jej temat zostało już tak wiele napisane, iż trudno "wypocić" cokolwiek odkrywczego. Faktem jest natomiast to, że każda część serii była na swój sposób wybitna, a co za tym idzie - kasowa. Ostatnie dwie części z dopiskiem odpowiednio: "Underground" oraz "Underground 2" były kamieniami milowymi w gatunku wyścigów samochodowych na komputery stacjonarne. Tym razem mam niekłamaną przyjemność zaprezentować Wam nowinki dotyczące nowej części, której nazwa zabrzmi: "Need for Speed: Most Wanted".

Na jej temat wiadomo już całkiem wiele, a premiera... coraz bliżej! Oprócz znanych trybów gry z poprzednich części, jak chociażby Drag Race czy Sprint Race, w najnowszej odsłonie "NFS" pojawi się całkiem nowy i unikalny tryb. Polegał on będzie na wyścigach po autostradach, a konkretnie od jednego miejsca pobierania opłat za przejazd do drugiego. Tryb ten nazywać się będzie Toll Booth. Oczywiście oprócz tego nie zabraknie możliwości na zrobienie oszałamiającej kariery, która ma posiadać bardzo ciekawą fabułę.

Producenci zapewniają, że w grze znajdą się bardzo inteligentne jednostki policji. Stróże prawa na każdym kroku będą starać się przeszkodzić nam w dojeździe do mety, a ponadto mają być bardzo wyczuleni na łamanie przepisów drogowych. Zapewne wszystkim dobrze wiadomo, że przepisy kodeksu drogowego w "NFS" łamie się nagminnie, niemal na każdym kroku. Tym samym zwiastuje to bardzo wiele problemów z policjantami, którzy nie dość, że doskonale znają miasto, to na dodatek umiejętnie się ustawiają i dysponują całkiem nieźle wyszkoloną kadrą kierowców. Mapy będą zawierać liczne skróty i miejsca, które ułatwią zgubienie patroli, tym niemniej będzie to piekielnie trudne. Autorzy starają się, aby gracz oprócz zmagania się z przeciwnikami, poradził sobie także w trudnych okolicznościach na drodze.

Stajnia samochodowa najnowszego produktu Electronic Arts ma się prezentować nad wyraz dobrze. Producent zapewnia, iż w finalnej wersji pojawi się ponad 40 samochodów! Jest to bardzo elektryzująca liczba, zwłaszcza, że każdy model ma być dokładnie odwzorowany względem rzeczywistego odpowiednika. Swoistą innowacją będzie ryzyko uszkodzenia wozu. Jak dotąd w całej serii nie zanotowano takiego rozwiązania, jednak teraz to się zmieni. Oczywiście zderzenia przy dużych prędkościach byłyby bardzo niszczycielskie, tym niemniej twórcy chcą zastosować coś na wzór bullet time - efektu znanego m.in. z gry "Max Payne". Gdy zaistnieje poważne ryzyko kolizji, będziemy mogli z tej dobroci skorzystać i cało wyjść z opresji. Skoro mowa o samochodach, to nie wypada pominąć kwestii tuningu. I tutaj nieco się zawiodłem, bowiem ten aspekt polegać ma głównie na ulepszaniu autka pod względem wizualnym. Wobec tego przyjdzie nam dobierać wiele różnorakich spojlerów, "alusów" i tym podobnych rzeczy. Oczywiście nie zabraknie dodatków, które poprawią układ kierowniczy, skrzynię biegów, silnik - jednak nie będzie ich tak wiele, jak bajerów wizualnych.

Bardzo ważną informacją jest także fakt, który mówi o tym, że w "NFS: Most Wanted" będziemy mieli okazję ścigania się za dnia. W "NFS: Underground" takiej możliwości nie było i wydaje mi się, iż nadszedł najwyższy czas, aby karoserie bryk ponownie zalśniły w pięknym słońcu. Model jazdy ma być jeszcze bardziej dopracowany. Mianowicie chodzi o to, abyśmy mieli poczucie, że zasiadamy za kółkiem potężnej maszyny. Twórcy zapewniają, iż takie wrażenia będą towarzyszyć na każdym zakręcie i podczas hamowania zabraknie tej lekkości znanej z poprzednich części.

Grafika w najnowszym "Need for Speed" będzie fantastyczna. Patrząc na screeny, bardzo łatwo można się zapomnieć. Wygląd czterokołowych gablot będzie doprawdy zapierający dech w piersiach. Tak dopracowane modele spotyka się bardzo rzadko, miodzio! Miasto, po którym przyjdzie nam się ścigać i uciekać przed policją, również wygląda uroczo. Odwiedzimy gęsto zaludnione tereny, ale także opustoszałe fabryki i tym podobne lokacje. W każdym razie będzie na co popatrzeć. Sporo wiadomo o grafice, natomiast niewiele mówi się o oprawie dźwiękowej i muzycznej. W poprzednich częściach pod tym względem było rewelacyjnie i żywię nadzieję, iż w tym przypadku będzie podobnie.

Słowem zakończenia - jestem pod dużym wrażeniem. "Need for Speed: Most Wanted" zapowiada się na produkt dużo lepszy od swoich poprzedniczek. Premiera z dnia na dzień coraz bliżej i zachęcam już do zbierania pieniędzy na cel zakupu. Moim zdaniem to jest murowany hit!

Janek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy