Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Lara Croft po liftingu

Po prawie dwóch latach ciszy wydawnictwo Eidos Interactive ogłosiło szczegóły dotyczące nadchodzącej, siódmej odsłony kultowej już serii "Tomb Raider".

Ponieważ szósta część przygód seksownej archeolog Lary Croft, która ukazała się pod tytułem "Tomb Raider: Angel of Darkness", zebrała w prasie najbardziej krytyczne opinie ze wszystkich dotychczasowych odsłon serii, Eidos postanowił przyłożyć się mocno do kolejnej produkcji i ogłosił "szeroki kierunek" rozwoju nowej gry.

Nad siódmą częścią gry "Tomb Raider" pracuje nowy zespół - Crystal Dynamics. Przygotowując się do polepszenia wizerunku Lary Croft, nowy producent gry przeczytał wszystkie recenzje i opinie na temat poprzednich części "Tomb Raidera". Crystal Dynamics zapoznał się także z przychylnymi opiniami pasjonatów gry oraz prowadzi intensywne badania na wybranych grupach respondentów, aby nowa odsłona serii była najlepszą spośród wszystkich.

Studio zatrudniło nawet Toby'ego Garda, twórcę pierwszego "Tomb Raidera", by nadzorował prace nad projektem.

Dopiero po solennym zapewnieniu, że błędy popełnione przy produkcji "TR: Angel of Darkness" nie zostaną powtórzone, Eidos przeszedł do bardzo ogólnikowego opisu nadchodzącej produkcji, która zostanie zatytułowana "Tomb Raider: Legend". Wiadomo już, że gra z pewnością ukaże się na konsole Xbox.

Poza tym, że wydawca wspomniał o "ożywieniu podstawowego przygodowego aspektu gry, polegającego na eksploracji i rozwiązywaniu zagadek", które przyczyniły się do wielkiej popularności serii, oświadczenie nie podaje żadnych dalszych szczegółów na temat fabuły czy samej rozgrywki.

Zamiast tego Eidos pokazał odświeżoną Larę Croft. Nowa Lara jest bardziej smukła i mniej muskularna niż jej poprzedniczka. Eidos zapowiedział, że w przypadku nowego wizerunku panny Croft jej "spojrzenia i ruchy będą nieodłącznym rozszerzeniem jej umiejętności, pobudek i osobowości".

Eidos pokazał również zdjęcia nowej Lary Croft, które zobaczyć możecie w naszej galerii. Ciekawe, czy spodobają się one entuzjastom urody Angeliny Jolie.

Dowiedz się więcej na temat: wydawnictwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje