Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Grand Theft Auto: Liberty City Stories - PS2

Producent: Rockstar Leeds/ Rockstar North
Wydawca: Rockstar Games
Dystrybutor PL: Cenega Poland
Rodzaj gry: gra akcji / TPP
Platforma: PlayStation 2, PSP
Wykorzystuje: kartę pamięci
Data wydania: 29 czerwca 2006
Cena detaliczna: 149,90 PLN
Ocena: 7.5/10

Życie polskiego gangstera to nie przelewki. Bójki w klubach, jazda samochodem pod prąd, ciągłe libacje na ławce pod blokiem, a nawet głośna i "czarna" muzyka puszczana mimo sprzeciwów natrętnego sąsiada. Tak... W Polsce nie jest łatwo prawdziwym twardzielom, ale na szczęście dzięki ekipie Rockstar zawsze możemy zakosztować wakacyjnej i odprężającej "gangsterki" prosto z amerykańskiego getta...

Brygada RR

Tę ekipę zna chyba każdy polityk, socjolog, a nawet każdy "moherowy czepek" na całym świecie. Rockstar prawie od zawsze kojarzony z serią "Grand Theft Auto" wzbudza, oprócz ogromnego sukcesu w branży elektronicznej zabawy, mnóstwo skandali, procesów sądowych, oszczerstw, a nawet niecenzuralnych wyzwisk. Czy to wszystko dlatego, ponieważ stworzył genialną i naprawdę grywalną grę traktującą o wyczynach niebezpiecznych gangsterów? A może rzeczywiście od momentu pojawienia się szlagierowego tytułu na świecie zwiększyła się liczba strzelanin, kradzieży, morderstw i napadów? Wątpię. Przecież człowiek od zawsze preferował takiego rodzaju "nietuzinkowe rozrywki", a panowie z Rockstar jedynie nam to pokazali. Mocno, dosłownie, ale równocześnie z przymrużeniem oka i pewną ironią. Skoro czytamy książki o seryjnych mordercach i nie czyni to z nas Hannibala Lectera, to może gra o złodzieju samochodów też niekoniecznie musi spotykać się z takim wielkim sprzeciwem? Wydaje mi się, że najzwyczajniej w świecie pewnych ludzi wkurza, iż ktoś, kto postanowił opowiedzieć nam o losach pewnego "gangsterzyny", nagle odnosi wielki, kasowy sukces... Co ta zazdrość robi czasami z ludzi...

Powrót na stare śmieci

Po "niepotrzebnym" wstępie pora na konkrety. "Grand Theft Auto: Liberty City Stories" początkowo planowane było tylko na przenośną konsolę Sony, czyli PSP. Na nasze "szczęście" ogromne rzesze fanów na całym świecie zasypało Rockstar serią próśb oraz błagań i tak oto najnowsza część "GTA" wylądowała również na PlayStation 2. Taka kolej rzeczy może bardzo ucieszyć, ale równocześnie wywołać wiele wątpliwości i pytań. Czy aby na pewno tytuł, który został przeniesiony ze słabszej technicznie platformy, może dorównać swojemu galaktycznemu poprzednikowi jakim był genialny "San Andreas"? Zapraszam do wspólnej oceny...

Liberty City dwa razy proszę

Skoro wracamy na stare śmieci powinniśmy najpierw zapoznać się z nową i całkiem udaną ścieżką fabularną najnowszej odsłony "Grand Theft Auto". Otóż twórcy gry tym razem zabierają nas w wir wydarzeń o trzy lata wstecz względem trzeciej odsłony serii, tym samy dając nam niesamowicie przyjemną okazję lepszego zapoznania się z postacią Toni'ego Cipriani. Wraca on bowiem z kilkuletniej odsiadki za morderstwo na zlecenie szefa mafii Salvatore Leone, próbując przy okazji odzyskać należyty mu szacunek i pozycję w hierarchii mafijnego światka. Czy wyjdzie mu to na dobre? Zobaczycie sami. Ja mogę jedynie subiektywnie ocenić wątek fabularny na dość ciekawy, ale o wiele słabszy względem poprzednich części. Brakuje charyzmatycznych i pełnych werwy postaci, ciekawych zwrotów akcji, ale przede wszystkim świeżych i ciekawych elementów...

Jak zaraz się przekonacie, najnowsza odsłona serii swoje korzenie z PlayStation Portable pokazuje nie tylko w kwestii mało bogatej fabuły. Również sama konstrukcja gry znacznie odbiega od poprzednika, odbierając nam wiele grywalnych i bardzo wciągających motywów. Zapomnijcie o rozwijaniu swoich postaci, dbaniu o ich garderobę, formę, walkach pomiędzy gangami, a nawet pływaniu. Wszystkie te zrozumiałe braki spowodowane małą pamięci PSP niestety i w niezrozumiały dla mnie sposób znalazły się również na PlayStation 2. Brak czasu, pośpiech czy celowy zamiar?

Misje również prezentują dość nierówny i w pewnym sensie kontrowersyjny poziom. Z jednej strony ciekawsze, bardziej zróżnicowane i klimatyczne, ale o wiele prostsze i krótsze. Oczywiście winę za to ponownie ponosi ograniczona moc przenośnej konsoli Sony, niemniej jednak omawiana tu część "Grand Theft Auto" Liberty City Stories" jest przecież na PlayStation 2, platformie o wiele większej mocy obliczeniowej...

Tak czy siak możemy teraz wziąć udział w zorganizowanych walkach na wyznaczonych arenach, wcielić się w rolę przewodnika wycieczki, prezentując najciekawsze miejscówki Liberty City, a nawet zarabiać na życie jako sprzedawca samochodów. Jak? Przychodzi do nas klient, wybiera samochód i wyznacza swoje warunki. Jeśli wjedziesz tyłem w grupkę ludzi, potem przeskoczysz pomiędzy budynkami, uciekniesz policji i rozwalisz pobliski sklep, kupi od Ciebie określoną furę. Prawa rynku...

Ścieżka dźwiękowa to po raz kolejny produkt z najwyższej półki. Mamy tu DMX, Mobb Deep'a, N.O.R.E, ale i twórcę muzyki z mistrzowskiego "Człowieka z blizną", czyli Giorgio Moderatora. Oprócz tego zaserwowano nam spore ilości house'u, drum and bass, a nawet tureckie podrygi - dla każdego coś innego...

Na koniec kwestia grafiki, która mnie osobiście nieco zraziła, ale nie załamała jak innych dziennikarzy. To fakt, że znacznie odpada przy takim "San Andreas", ale mimo dość kanciastych aut, słabej fizyki, braków w detalach i o wiele mniejsze powierzchni miasta, grało mi się naprawdę przyjemnie i bez problemu. Oczywiście chciałoby się zobaczyć Liberty City w blasku mocy "San Andreas", niemniej jednak potrafiłem przełknąć pewne niedoróbki i cieszyć się pracą grafików ekipy Rockstar.

PSP na PlayStation 2

Najnowsze "Liberty City Stories" to dość dziwny przypadek w znanej i chwalonej polityce Rockstar. Ekipa, która zawsze tworzyła nowe, lepsze i ciekawsze tytuły, po raz pierwszy postanowiła wykorzystać sukces serii. Nie wkładając zbyt wiele pracy w konwersję tytułu z PSP, zaprezentowała nam miły i klimatyczny powrót do trzeciej części, przy okazji odbierając nam najlepsze i najbardziej rajcujące patenty z ostatniej części. Bardziej ograniczona, okrojona i niedopracowana tylko dzięki ciekawym misjom oraz niskiej cenie może zainteresować przeciętnego posiadacza konsoli. Dla reszty fanów serii jest to, jak zwykle, tytuł obowiązkowy...

AFrO

Dowiedz się więcej na temat: Platforma Obywatelska | dystrybutor | PlayStation Vita | leeds | wydawca | auto | city | LIBERTY

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama