Reklama

Grand Theft Auto III

'Grand Theft Auto III' jest bardzo dobrym produktem, bez wątpienia hitem ostatnich miesięcy. Oferuje szeroką gamę misji, dostarczając wiele godzin świetnej zabawy. Niemniej jednak - niewiele osób zdaje sobie sprawę, że ta gra proponuje znacznie więcej. O tych, i innych sprawach postaram się napisać w niniejszym poradniku. Ten poradnik ograniczy się głównie do bonusów, jakie oferuje gra. Oczywiście - nie zabraknie też fachowych porad.



Darmowe zabawki

Powszechnie wiadomo, że skutecznym sposobem na pozbycie się policji jest przemalowanie wozu. Niestety, jest to dosyć droga operacja, warta 1000 baksów. Dlaczego więc nie można by spuścić z ceny? Wystarczy tylko zawitać w swoim cieplutkim domu, a wychodząc z niego otrzymujesz lśniącą i nienaruszoną brykę. Pozostajesz bez ogonów i z potrzebną kasą w portfelu. Każda wizyta w policyjnym radiowozie zapewni Ci shotgun'a oraz niewielką liczbę amunicji. Z tym, że musisz pamiętać, żeby radiowóz był pusty, najlepiej ukraść go spod policyjnej siedziby. Gdy będzie w nim siedział policjant, będziesz musiał uciekać i rozpocznie się pościg. Natomiast, gdy Twoje zdrowie wymaga leczenia, wystarczy zrobić małą rozróbę i poczekać na przyjazd karetki. Gdy sanitariusze zajmą się ofiarami, Ty pozwól sobie pożyczyć samochód. Zyskasz w ten sposób 20 punktów życia. Oczywiście, bez zbędnej fatygi, możesz udać się pod szpital i tam znajdziesz bonusy w postaci zdrowia. Jest też inne rozwiązanie, ale o nim w dalszej części. W zbroję będziesz mógł przyodziać się tylko wtedy, gdy wojskowi będą zajęci akcją. Wtedy wojskowy Enforcer stanie przed Tobą otworem, a Ty zyskasz kamizelkę kuloodporną.

Reklama



Bądź humanitarny

Nawet w tej grze masz możliwość zrobić coś dobrego! Wystarczy wykonać poboczne misje, które nie mają nic wspólnego z głównym nurtem fabuły. Dlatego, dla rozprężenia się, będziesz mógł wcielić się w taksówkarza, sanitariusza, strażaka oraz policjanta.

Dobrze wykonując każdy z zawodów otrzymasz nagrodę, a będzie to wiele fajnych dodatków. I tak: wcielając się w taksówkarza, po przewiezieniu, uwaga, 100 osób - przed siedzibą radia Head pojawi się nowa taksówka; jedyne w swoim rodzaj Borgine Taxi.

Przejdźmy teraz do zawodu jakże ważnego dla życia ludzkiego: sanitariusza. Tutaj będzie nieco trudniej. Otóż - po przewiezieniu do szpitala 35 rannych osób, w pobliżu Twoich włości pojawi się ikona z serduszkiem. W ten sposób będziesz mógł podleczyć się, praktycznie, nie wychodząc z domu. Jeszcze bardziej ambitni, odwożąc 70 rannych otrzymają w pobliżu swojego schronienia bonus Adrenaliny. To nie wszystko, bowiem po ukończeniu 12 poziomu w tej branży, będziesz miał żelazną kondycję. W takim wypadku - zmęczenie nigdy nie będzie Ci dokuczało.

Trochę po macoszemu potraktowano strażaków. Po ugaszeniu 20 pożarów, w każdej dzielnicy będziemy mieli dostęp do miotacza ognia. Jako stary strażak staniesz po drugiej stronie barykady i zapewnisz swoim kolegom po fachu nowych wyzwań.

"Gliniarzem być" - to jakby na przekór samemu sobie. Wcielając się w rolę policjanta, stanie przed Tobą zadanie pozbawienia życia dziesięciu, bądź dwudziestu bandziorów. Za eksterminację pierwszej dziesiątki otrzymasz bonus w postaci łapówki dla policji, co zmniejsza o jeden stopień zaalarmowania. Po uśmierceniu 20 gangsterów otrzymasz ten sam bonus, tylko podwojony.

Moim skromnym zdaniem, największe wyzwanie stanowi zawód sanitariusza. Zastrzegam jednak, iż jest to moje subiektywne odczucie. Poza tym - bycie taksówkarzem to żmudne życie. Strażak ciągle żyje w niebezpieczeństwie, a policjant wtyka nos w nie swoje sprawy. Przechodząc każdy z zawodów, zapewnisz sobie wiele ciekawych dodatków, więc najlepiej jest zacząć od nich właśnie, a potem przystąpić do kontynuacji właściwej gry.



Jak na ciemny świat przystało...

Zapewne niejednokrotnie zauważyliście na ulicach miasta milutkie panie w czarnych butach na obcasie, ubrane w kusą kurteczkę i króciutką spódniczkę. W zasadzie, wnioski same nasuwają się, lecz nikt nie spodziewa się, że w GTA III też można się rozprężyć i zabawić. W jaki sposób? Ano, musisz dorwać nowiutką, lśniącą brykę i zlokalizować prostytutkę. Podjeżdżasz blisko chodnika, zatrzymujesz się i po chwili wieziesz ze sobą nieznajomego pasażera. Teraz wystarczy poszukać odpowiednio ciemne i niedostępne miejsca, aby oddać się rozkoszy. Za niewielką sumę pieniędzy otrzymujemy 40 punktów zdrowia. Dziwi mnie jednak, że bez uszczerbku na zdrowiu nie możemy skorzystać z usług. Dla ciekawskich polecam kabriolet. Tak więc, sumując to wszystko, do skorzystania z posług prostytutki, musimy posiadać nowy samochód, trochę pieniędzy oraz... uszczerbek na zdrowiu. I taka drobna dygresja: po co lekarzy, skoro mamy dziewki lekkich obyczajów, które leczą znacznie lepiej!



Dzielnice

Miasto Liberty City dzieli się na trzy dzielnice: Portland, Staunton Island oraz Shoreside Vale. Największą dzielnicą wydaje się być Staunton Island. Nie mniejszymi rozmiarami legitymuje się Portland, natomiast Shoreside Vale jest zdecydowanie najmniejszą dzielnicą. Najwięcej bonusów znajduje się w Staunton Island. Trochę mniej w Portland, a najmniej - adekwatnie - w najmniejszej dzielnicy. Pod względem zagęszczenia, zarówno Portland oraz Staunton Island wyróżniają się dużym stopniem zabudowania. Ostatnia z dzielnic jest jakby oazą spokoju, coś na wzór prowincji. Wszystkie dzielnice są połączone metrem. Jest to najlepszy środek lokomocji, jeśli chcecie szybko przedostać się z Portland do Shoreside Vale. Złomowania samochodów, gdzie możemy w dość łatwy sposób zarobić pieniądze, występuje tylko i wyłącznie w Portland. Z kolei siedziba FBI w Staunton Isle. Zapewne nie wszyscy wiedzą, że w Libert City będziemy mogli usiąść za sterem awionetki. Lotnisko znajduje się w trzeciej dzielnicy miasta, czyli Shoreside Vale.



Problem z lotem

Jak wspomniałem linijkę wyżej, po odsłonięciu trzeciej dzielnicy - Shoreside Isle - będziemy mieli możliwość pokierowania lotem awionetki. Wielu graczy nie może sobie z tym poradzić. W kilku zdaniach spróbuję Wam wyjaśnić, na czym rzecz polega. Gdy dotrzesz do lotniska i zasiądziesz za sterem awionetki, ustaw się na mniejszym pasie startowym.

Na początek Twoich zmagań, będzie to najlepsze wyjście. Przede wszystkim ustaw sobie klawisze korygujące dziób samolotu w górę i dół - bez nich nici z latania. Gdy usadowisz się na bocznym pasie startowym, przyciśnij gaz do dechy oraz klawisz odpowiadający za dziób do dołu. Po przejechaniu znacznego fragmentu toru, Twoich uszu dobiegnie charakterystyczny dźwięk. W tej chwili puszczasz oba klawisze - dalsze ich trzymanie nie ma znaczenia. Po chwili samolot powinien wzbić się w powietrze. Od tej pory musisz korygować lot. Zaraz po wystartowaniu wciśnij klawisz 'dziób w dół', tak aby było widać pół śmigła.

I taka korekcja lotu to cała sztuka. Czasami trwa to kilka minut, więc nie zniechęcaj się zbyt szybko. Zawsze pamiętaj o klawiszu 'dziób w dół', bo gdy dziób będzie się unosił, musisz go obniżać do widoku połowy śmigła. Po pewnym momencie samolot zacznie całkowicie opadać. Nawet, gdy będzie blisko powierzchni i rozbicia - nie wciskaj klawisza 'dziób w górę'! Samolot sam powinien podnieść się do góry. Będzie trochę niczym na huśtawce, ale po pewnym czasie wszystko wróci do normy i bez żadnych korekt dziobu polecisz przed siebie i gdzie tylko zechcesz.



Głębia...

W 'Grand Theft Auto III' znajduje się tyle bonusów, dodatków ulepszających zabawę, że nie sposób wszystkiego zliczyć. Czasami warto poświęcić się poszukiwaniom, ponieważ produkt ten jest niezmierzoną głębią wspominanych bonusów i dodatków. Czasami odnalezienie nowej rzeczy cieszy bardziej, niż wykonanie zlecenia.



Janek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje