Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Acclaim powróci do świata żywych

Jeden z byłych szefów Activision zamierza uruchomić nową firmę pod starą i dobrze rozpoznawaną przez graczy nazwą. Tym razem Acclaim jednak skupi się na tworzeniu masowych gier online, które dotrą do Azji, Ameryki Północnej i Europy.

Pod koniec sierpnia 2004 roku władze Acclaim złożyły wniosek o ogłoszenie upadłości. Rok później przedstawiciele zarządu firmy rozpoczęli wyprzedaż kolejno: nazwy firmy, jej logo i wreszcie licencji gier. Jednym z kupców była korporacja THQ, która sięgnęła po projekt zręcznościowych wyścigów "Juiced", te zaś w błyskawicznym tempie odniosły spektakularny sukces.

Dziennikarze serwisu Gamespot dotarli do informacji, że prawa do nazwy firmy już po jej upadku zabezpieczył sobie Howard Marks, który zaczął przygotowania do utworzenia nowej firmy pod starym szyldem. Marks zakupił prawa do nazwy Acclaim za 100 tysięcy dolarów. Z planów nowego studia wynika, że chce w pierwszej kolejności zająć się grami sieciowymi, które dotrą do dzieci w wieku od 9 do 13 lat w Ameryce Północnej i Europie.

Marks jest osobą dobrze znaną w branży elektronicznej rozrywki. Zaczynał od produkcji oprogramowania dla komputerów Apple wraz z przyjacielem Bobbym Kotickiem w ramach firmy Arktronics. W 1991 roku przejęli 30% akcji firmy wydawniczej Activision. Teraz firma ta jest drugą co do wielkości korporacją na rynku po Electronic Arts. Bobby Kotick w dalszym ciągu jest związany z Activision jako prezes, Marks natomiast odszedł z Activision w 1997 roku, a następnie założył spółkę inwestycyjną eMinds.

Nowy Acclaim ma dostarczyć graczom prostych tytułów o jasnych zasadach opartych na koncepcjach rodem z Korei Południowej, gdzie takie małe projekty zdobyły ogromną popularność. Firma zamierza lokalizować licencjonowane projekty i wydawać je na zachodnich rynkach.

Pierwszą grą będzie "B.O.U.T." - gra określana jako bijatyka robotów z prostym interfejsem przeznaczona dla posiadaczy komputerów klasy PC. O ile sama gra będzie bezpłatna, to części do naszych robotów bojowych będą już wymagać zakupu przy użyciu realnych pieniędzy.

Dowiedz się więcej na temat: nazwy | firmy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje