George R.R. Martin przyznał, że walczy ze słabościami. Co dolega pisarzowi?

George R.R. Martin w okularach i czarnym meloniku, stojący na tle zielonego krajobrazu.
George R.R. MartinChristoph SoederDPA

W skrócie

  • George R.R. Martin wyznał na swoim blogu, że ostatni rok był dla niego wyjątkowo trudny i zmagał się ze smutkiem oraz depresją.
  • Autor sagi Pieśń lodu i ognia świętuje sukces serialu Rycerz Siedmiu Królestw, który otrzymał dziewięć nominacji do nagród Emmy.
  • Pisarz, który skończył 77 lat, zapowiedział powrót do częstszego kontaktu z czytelnikami, mimo że jego wpisy mogą być teraz krótsze.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Minęło trochę czasu, wiem. Mój ostatni wpis na blogu pojawił się 19 lutego. Kolejne wpisy były autorstwa moich potężnych pomocników. Mam to szczęście, że mam świetny zespół asystentów… chociaż nawet z ich pomocą, wciąż zostawałem w tyle.
wyjaśnił dalej
Tak wiele się działo, że aż mnie to przytłaczało. Kilka wspaniałych i ekscytujących rzeczy. Spełniające się marzenia. Ale były też koszmary. Straciłem przyjaciół. Zmagałem się ze smutkiem i depresją. Najgorsze może dopiero nadejść. Skończyłem 77 lat we wrześniu zeszłego roku i zapewniam was, starzenie się nie jest przyjemne.
przyznał

Zobacz również:

Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?