Kilka dni temu deweloperzy zaczęli odkrywać karty dotyczące fabularnego tła nowego bohatera. Czarnoksiężnik pojawi się w Sanktuarium wraz z premierą dodatku "Lord of Hatred", zaplanowaną na 28 kwietnia. Przygotowany z tej okazji krótki komiks rzuca światło na genezę tej postaci, jej specyficzny światopogląd oraz ogromny koszt władania demonicznymi siłami, które - choć niszczycielskie - jeszcze go nie pochłonęły, przynajmniej nie w całości.
Uwaga: spoilery
Opowieść przenosi nas do przepełnionych magią, odległych zakątków Sanktuarium, gdzie śledzimy losy jednego z przedstawicieli tej profesji. Bohater mierzy się z mitycznymi bestiami i odkrywa zakazane fragmenty starożytnej wiedzy, wykorzystując moce piekła do ratowania postronnych osób. W jednym z kluczowych momentów postać ratuje dziecko przed atakiem potworów, by w zamian otrzymać jedynie pogardę i strach ze strony uratowanych. Ludzie widzą w nim bowiem zagrożenie - kogoś, kto zbyt mocno splótł swój los z mrokiem. To dobitnie pokazuje, że czarnoksiężnicy nie pasują do schematu typowych wybawców; to raczej banici balansujący na granicy między byciem herosami a potworami
Koniec spoilerów
Wspomnianą animację możecie obejrzeć tutaj:
Blizzard zadbał o to, by historia była przystępna dla każdego odbiorcy. Można ją obejrzeć w formie wideo lub przeczytać w tradycyjny sposób na oficjalnym portalu Diablo. Wersja ruchoma nadaje kadrom komiksu życia, a klimat buduje doskonała oprawa dźwiękowa oraz głos lektora, Dana Mayfielda. Poświęcenie kilku minut na tę lekturę pozwala lepiej zrozumieć motywacje bohatera, które w gatunku hack'n'slash nie zawsze są standardem.
Dzieło to podkreśla również to, co czyni czarnoksiężnika wyjątkowym na tle innych profesji. Podczas gdy paladyn zawsze reprezentuje światłość i prawo, nowy bohater jest symbolem samotności, wewnętrznego rozdarcia i nieustannego kontaktu z zakazaną magią. Korzysta on z tego samego źródła energii, z którym gracze walczyli przez dekady, zachowując jednak własną autonomię. Komiks trafnie ilustruje ten dualizm, prezentując postać odtrąconą przez społeczeństwo, a jednocześnie niezbędną w świecie, w którym granica między dobrem a złem uległa całkowitemu zatarciu.
Dotychczasowe zapowiedzi skupiały się głównie na statystykach i umiejętnościach nowej klasy. Tym razem otrzymaliśmy coś, co pozwala emocjonalnie związać się z bohaterem, poznając jego przekonania i dziedzictwo. Dzięki takiemu podejściu samo Sanktuarium staje się miejscem o wiele bardziej wielowymiarowym.











