Mario przechodzi do klasycznej skali LEGO
Dotychczas seria LEGO Super Mario opierała się głównie na większych, elektronicznych figurkach reagujących na zbudowane plansze. W nowych zestawach zmieniono podejście. Bohaterowie otrzymali formę zbliżoną do standardowych minifigurek, dzięki czemu łatwiej łączyć ich z klasycznymi konstrukcjami i odgrywać własne sceny, zamiast przechodzić przygotowany tor przeszkód.
W pierwszej fali zadebiutuje dziesięć postaci i wariantów. Lista obejmuje Mario, Mario na desce surfingowej, Luigiego, Bowsera Jr., Toada, krowę, Yoshiego, ognistego Mario, ognistego Luigiego oraz Koopa Troopę. Nie wszystkie figurki są jedyną zawartością zestawów - większe pudełka dodają pojazdy, dom Mario, fragmenty zamku i przeciwników zbudowanych z klocków.
Najtańszy zestaw, Mario wskakujący do rury, kosztuje w Polsce 41,99 zł. Mario Kart - wyścigi z Mario wyceniono na 62,99 zł, a Przygody Mario na plaży na 84,99 zł. W tym ostatnim zestawie Mario pojawia się z deską surfingową.
Od wyścigów po zamek Bowsera
Środkową część oferty tworzą Mario Kart - Luigi i Bowser Jr. na wyścigu (126,99 zł), Yoshi w domu Mario (174,99 zł) oraz Mario Kart - Bowser i waleczny wyścig (259,99 zł). Zestaw z domem Mario ma 147 elementów i wprowadza figurkę Yoshiego. Wyścig Bowsera jest znacznie większy - składa się z 409 części i łączy Bowsera, Toada oraz Goombę z pojazdami inspirowanymi Mario Kart.
Największym zestawem jest Fire Mario i Bowser na zamku. Pudełko zawiera 850 elementów i kosztuje w Polsce 429,99 zł. W środku znajdziemy między innymi Bowsera, księżniczkę Peach, Koopa Troopę oraz Goombę, a całość pozwala odtworzyć klasyczny motyw ratowania Peach.

Ósmy zestaw, Fire Luigi kontra Koopa Troopa - bitwa, składa się z 241 części i kosztuje 126,99 zł. Luigi może zostać wystrzelony z armaty w stronę wieży, a klocki z pytajnikiem skrywają ognisty kwiat.

Osiem zestawów od 1 stycznia
Wszystkie komplety mają trafić do sprzedaży tego samego dnia. Polskie ceny mieszczą się w zakresie od 41,99 do 429,99 zł, więc figurki nie zostały zamknięte wyłącznie w największych pudełkach. Sam Mario pojawia się już w najtańszym zestawie, a kolejne postacie rozłożono między konstrukcje o różnej wielkości.
Patrick Otley, projektant w LEGO Group, tłumaczy, że celem było oddanie fanom większej swobody w budowaniu własnych historii. Nowa forma rzeczywiście sprzyja takiej zabawie bardziej niż elektroniczne figurki, ale nie oznacza automatycznego końca wcześniejszego systemu.
Premiera na początku 2027 roku zbiegnie się z dalszym rozwojem współpracy Nintendo i LEGO. Partnerzy rozpoczęli serię Super Mario w 2020 roku, a później rozszerzyli ją między innymi o Luigi's Mansion, Donkey Konga, Mario Kart oraz duże zestawy kolekcjonerskie. Teraz po raz pierwszy budują całą linię wokół małych, klasycznych bohaterów.
Czy wiesz, że...
Najmniejszy z nowych zestawów ma 61 elementów, a największy 850 - prawie czternaście razy więcej klocków w tej samej premierowej fali.











