Reklama

Seria Call of Duty kończy z numerami w tytułach

Cyferki oznaczające kolejną część serii Call of Duty już nigdy nie pojawią się w tytułach następnych odsłon - poinformowali przedstawiciele studia Treyarch.

World at War zapoczątkuje więc nową świecką tradycję marki dzierżonej przez Activision.

Między Call of Duty 4: Modern Warfare a Call of Duty: World at War dokonał się pewien przełom. Co prawda kosmetyczny, ale jednak przełom. Twórcy zdecydowali, że w tytułach kolejnych odsłon serii nie będą pojawiały się numery porządkowe. Tłumaczenia tej decyzji podjął się producent World at Wara, Noah Heller, w wywiadzie dla serwisu Videogamer.

"Odchodzimy od oznaczeń numerycznych gdyż chcemy byście wiedzieli, że grając w Call of Duty: World at War gracie w najlepszego shootera, najlepszą produkcję osadzoną w realiach II wojny światowej w historii przemysłu. Podobnie rzecz się ma z Modern Warfare, a także z każdą kolejną odsłoną serii Call of Duty" - powiedział Heller. To nie pierwszy raz, kiedy przedstawiciele studia Treyarch w tak podniosłych słowach wypowiadają się o swej nowej produkcji. Ekipa podległa firmie Activision doskonale zdaje sobie sprawę, że Infinity Ward wraz z Modern Warfare zawiesiło poprzeczkę bardzo wysoko. Stąd niezwykle ambicjonalne podejście do kolejnej części CoD-a.

Reklama

"Gracze zawsze znajdą czas na najlepsze gry. Zawsze znajdą czas na najwyżej oceniane tytuły, które emanują dopracowaniem i miłością producentów. Nie mam co do tego wątpliwości. Dopóki będziemy zapewniać graczom owe dopracowanie, jestem pewien, że gra im się spodoba" - zakończył Heller.

Call of Duty: World at War ukaże się najprawdopodobniej jeszcze w tym roku na platformach PC, PS2, PS3 i X360, a w późniejszym terminie także na Wii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje