Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Rockstar narzeka na brak dysków w X360

Po Rorym McGuire, kolejny deweloper gier narzeka na brak "obowiązku" posiadania twardego dysku w konsolach Xbox 360. Tym razem problem ten porusza szef studia Rockstar.

Kolejny głos w sprawie braku dysków twardych we wszystkich Xboksach 360 wyszedł z ust Sama Housera (podczas udzielania wywiadu serwisowi 1up), szefa studia Rockstar: "Jednym z problemów X360, które odbijają się na grach pokroju Grand Theft Auto, jest zbyt mała różnica w pojemności nośnika względem poprzedniego systemu. To tylko trochę większy dysk DVD (...) uważam, że Xboks 360 będzie musiał jakoś obejść ten problem. Sądzę, że mogą to zrobić na kilka sposobów. Miejmy nadzieję, że zrobią to do końca przyszłego roku, bo to będzie wciąż narastać. Jeżeli wypełniamy dysk po brzegi już dzisiaj, to dokąd zmierzamy? Przecież nasze gry nie będą coraz mniejsze".

Reklama

To już druga osoba z branży, która publicznie wyraża swoje niezadowolenie z takiej polityki Microsoftu. Wcześniej temat ten poruszył Rory McGuire, o czym zresztą pisaliśmy. Wtedy twórca Bourne Conspiracy mówił: "Gdyby można było cofnąć czas, to chciałbym aby Microsoft wybrał konieczność montowania twardych dysków, tak jak to zrobiło Sony w przypadku PS3. Zrobili tak przy pierwszym Xboksie. Nie wiem dlaczego zrezygnowali z tego przy X360. Z tego co wiem, nie sprzedają znowu aż tylu egzemplarzy (Core i Arcade)"

Jednak gigant z Redmond uważa, że istnieje spora grupa klientów, którzy wybierają właśnie wersję Xboksa 360 bez dysku twardego: "(...) na starcie Arcade'a podczas minionych świąt, wiele dużych sieci sklepów, które trafiają do wielu rodzajów klientów, informowało o wyprzedaniu tego modelu. Poradziły sobie niezwykle dobrze". To doprowadza do sytuacji, gdy może i z półek sklepowych zniknie kilka dodatkowych egzemplarzy konsoli, ale z drugiej strony tracą na tym deweloperzy muszący niepotrzebnie gimnastykować się nad upychaniem danych na płytach DVD. Z kolei Microsoft nie sprzeda takim klientom zbyt wiele zawartości przez Xbox Live, a to kolejna strata firmy. No i na końcu sami nabywcy wszystkich wersji Xboksa 360. Posiadacze modelu Arcade nie mają za bardzo gdzie ściągać darmowe gierki z XBLA lub dodatki. Z kolei osoby, które wybrały Premium i Elite nie mogą w pełni korzystać z dodatkowych możliwości, jakie wiążą się z dostępnością HDD. W efekcie za tak dużą cenęjedna ze stron zyskuje tak mało... Jedynym rozwiązanie tej sytuacji byłoby rozesłanie przez Microsoft darmowych dysków do wszystkich klientów, którzy kupili Arcade. Ale to znowu kosztowałoby całkiem ładne pieniądze.

Dowiedz się więcej na temat: deweloper | 360 | problem | Xbox | studia | Microsoft | xbox 360

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje