Reklama

Plany szefa Lionheadu

Trzecia, czwarta i piąta część Fable, kolejny tajemniczy projekt oraz gra sportowa to cele, jakie wytycza sobie ekscentryczny szef studia Lionhead, Peter Molyneux.

Na razie jednak jego uwaga jest skupiona wokół Fable 2, w którym wciąż roi się od błędów.

Peter Molyneux to jedna z najbardziej charakterystycznych postaci w branży. O jego wizjach ubieranych w piękne, kwieciste słowa da się słyszeć z pewną systematycznością, a tymczasem gracze wciąż nie mogą doczekać się jego kolejnego projektu. Szef Lionheadu już teraz wybiega jednak myślami daleko za horyzont, wyliczając produkcje, którymi chętnie zajmie się w bliżej nieokreślonej przyszłości.

"Mamy plany związane z Fable 3, 4 i 5" - powiedział w jednym z wywiadów podczas tegorocznych targów E3. "Ta opowieść zatacza wielki łuk - jeśli zagrasz w Fable 2 rozpoznasz elementy z pierwszej części" - dodał. W rzeczy samej - graczy w tej chwili najbardziej interesują losy Fable 2, tymczasem Peter mówi już o kolejnych częściach. Szef Lionheadu poświęcił jednak nieco miejsca i "dwójce". "Kiedy opuszczałem biuro, liczba naprawionych błędów sięgnęła 45 tysięcy" - skomentował Molyneux dodając jednocześnie, że na usunięcie wciąż czeka około 2 tys. robaczków. Sama gra jest jednak skończona, zatem powinna pojawić się w sklepach w planowanym terminie - pod koniec października tego roku.

Reklama

Marka Fable to jednak nie jedyna płaszczyzna, o jakiej w tej chwili myśli Molyneux. Od jakiegoś czasu wiadomo, że Lionhead pracuje nad kolejnym tajemniczym projektem, o którym niegdyś Peter wypowiadał się w niezwykle ciepłych słowach. Choć wciąż nie chciał zdradzić ani jednego konkretu, zaznaczył, że ów tytuł jest "swego rodzaju rezultatem eksperymentu, który wypadł naprawdę nieźle".

Peter Molyneux znany jest z tego, że lubi zawieszać sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Niejako na potwierdzenie tych słów chciałby on zająć się grą sportową. Z gatunkiem tym nie miał on bowiem za wiele wspólnego, więc stworzenie takiego projektu potraktowałby jako wyzwanie. Oby tylko wspomniana poprzeczka nie została strącona - i to nie za kilka(naście?) lat, a już przy najbliższej premierze dzieła Molyneux'go, Fable 2.

(gram.pl)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje