Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Half-Life 2

Source

Fizyka i odpowiedzialny za jej działanie mechanizm o nazwie Havoc 2.0, wykorzystany również w "Matrixie", to prawdziwy przełom, teraz również w konsolowej rozgrywce: ogromna interakcja, możliwość rozbicia, podniesienia i zniszczenia praktycznie wszystkiego, co spotkamy na swej drodze. Łamiące się deski, upadające beczki, tłukące się szyby, walące się konstrukcje, eksplodujące budowle. Żadnych skryptów i powtarzających się mechanizmów - prawdziwe poczucie rzeczywistości. Ciała reagujące odpowiednio do zadanych im obrażeń, ich zachowanie podczas upadku, uderzenia - czysty realizm. Potężny i naprawdę piorunujący efekt, który tylko potęguje wrażenie rzeczywistego uczestniczenia w wydarzeniach na ekranie. Oczywiście nie mamy "róży bez kolców". Niestety, ale nawet tu natrafimy na obiekty, których zniszczyć nie możemy. Jest to jednak znikoma ilość i w porównaniu z innymi, konkurencyjnymi tytułami, wręcz śmieszna...

Havoc to nie tylko reakcja poszczególnych obiektów na naszą agresję. To również szereg możliwości, które pozwolą nam na osiągnięcie zamierzonego celu. Ustawienie kilku beczek, aby odpowiednia deska uniosła się, umożliwiając nam dalszą drogę; uszkodzenie odpowiedniego wspornika, który załamie całą konstrukcję, abyśmy mogli osiągnąć wyznaczone wzniesienie; ogromny magnez, który pozwoli nam przesunąć wielki kontener, którym potem możemy uprzątnąć wojska kombinatu. Valve zaszalało...

Potęga Xboxa

Graficznie najnowszy tytuł o nazwie "Half-Life 2" to największe osiągnięcie w dziedzinie konsolowych możliwości. Fakt, nie oszukujmy się, jest gorzej niż na potężnych komputerach, lecz jednak mamy do czynienia z najlepiej wyglądającym i działającym tytułem na wszelkie konsole. Płynność, detale, tekstury, animacja, ilość obiektów pojawiających się na ekranie, ogrom efektów - to po prostu poraża. Woda wyglądająca jak prawdziwa, płynne i półprzeźroczyste powierzchnie, ogień, niebo, dym czy eksplozje to arcydzieła dzisiejszej techniki. Dodatkowo rewelacyjny design poszczególnych lokacji, miast, kanałów, portu, podziemi wespół z mistrzowskim "silnikiem gry" zapewniają najpiękniejsze i najbardziej realistyczne wrażenia, jakie kiedykolwiek dostarczała gra FPP.

Na osobny akapit zasługuje również sama mimika i animacja twarzy poszczególnych bohaterów. Wykonanie G-Mana, Breena, czy innych bohaterów gry to efekt najlepszy z najlepszych. Ponad 40 "wirtualnych mięśni" odpowiadających za wyraz twarzy danej postaci, ich wyrazistość i wiarygodność, dopracowane w każdym szczególe wzbudzają zachwyt i podziw - jak tego dokonali? Valve szaleje...

Muzyka przygotowana specjalnie do "Half-Life'a 2" to kolejne mistrzostwo świata - "okrutnie" klimatyczna, filmowa, pełna pożądanych motywów i budującego nastroju. Szczerze powiem, że czasami miałem wrażenie, iż mimo tych wszystkich efektów to właśnie ścieżka dźwiękowa zapewniła tak wybitne wrażenia.

Gravity Gun

Jest to kolejna wizytówka tejże gry i nie wspomnieć o tym elemencie byłoby wielkim błędem. Otóż oprócz standardowego i znanego nam arsenału broni - karabiny, strzelby, wyrzutnie rakiet, granaty - do dyspozycji oddano ma bardzo ciekawy i nowatorski wynalazek. Gravity Gun, bo o nim tu mowa, to takie działko miotające skondensowanym polem antygrawitacyjnym. Dzięki niemu jesteśmy w stanie nie tylko unieść wszystkie lekkie elementy w naszym otoczeniu, ale również cisnąć nimi na większą odległość. Pomyślcie sobie - chwytacie takie działko, następnie wiązkę kierujecie na pobliski kubeł i rzucacie nim w pobliskich przeciwników. Możemy również zasłonić się przed ostrzałem wroga, np. wyrwanym kaloryferem i w odpowiednim momencie rzucić w kierunku wroga śmiercionośny "ogrzewacz". Frajda przy tym jest niesamowita.

Dowiedz się więcej na temat: klimatyczna | animacja | przełom

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje