Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Far Cry Instincts

Wciągająca, pełna akcji i dynamicznych sekwencji, obdarzona niemożliwą dotąd na konsolach szatą graficzną i głęboką oraz bardzo klimatyczną ścieżką dźwiękową - taki jest właśnie najnowszy tytuł ze stajni Ubisoft pt. "Far Cry Instincts". Chcesz wiedzieć dlaczego?

Realia współczesnej wojny

Chyba każdy, kto w domu oprócz ukochanej konsoli posiada również komputer, słyszał o tytule zwanym "Far Cry". O grze, która starała się przedstawić nam świat współczesnej walki na świecie. Nie tylko tej jawnej, gdzie obdarzeni marsjańskim wyrazem twarzy, świetnie wytrenowani żołnierze, "pełni ideałów i odwagi" walczą o pokój na świecie. "Far Cry" skupia się przede wszystkim na tej ciemnej stronie medalu. Gdzieś, na opuszczonej, nikomu nieznanej wyspie, grupa profesjonalnych i śmiertelnie niebezpiecznych wojaków postanowiła zorganizować sobie prywatną organizację z zamiarem stworzenia broni doskonałej. We współpracy z naukowcami oraz wysoce postawionymi politykami, wykorzystując opuszczone zaplecze bazy wojskowej z czasów II wojny światowej, usilnie starają się zrealizować swoje niecne plany...

Nowy, "Xboxowy" "Far Cry Instinct" również porusza wątek wyżej przeze mnie przedstawiony, niemniej jednak różni się jednym, bardzo ważnym aspektem. Otóż wszystko zaczyna się w dniu, kiedy jako Jack Carven, wynajmując swoją łódź dosyć narwanej dziennikarce, dopływasz do jednej z wysp w okolicach archipelagu Jacutan. Spokojnie zarzucasz kotwicę, pożyczasz dziewczynie wodny skuterek i elegancko zasiadasz na pokładowym leżaczku. Ze snu wyrywa Cię potężny hałas spowodowany przez silniki dwóch Black Hawk'ów. Oburzony i lekko zdezorientowany zaczynasz machać do jednego z nich, ale dość szybko zostajesz zmuszony do pośpiesznego opuszczenia pokładu... Brzmi znajomo? Trochę, ale jak już wspomniałem na początku, gra ta posiada jeden, bardzo ważny element, który różni ją od PC-towego pierwowzoru. Otóż po kilkudziesięciu minutach zwiedzania wyspy, załatwieniu kilku szukających Cię komandosów, skorzystania z potężnego arsenału, a nawet zapoznaniu się ze sporą liczbą dostępnych tu pojazdów natrafiamy w końcu na głównego "bossa". Na domiar złego w najgorszy dostępny sposób na własnej skórze dowiadujemy się o jego mrocznych ambicjach. Otrzymujemy bowiem zastrzyk zawierający zmodyfikowane DNA, które z upływem czasu ma nas zamienić w "uniwersalnego żołnierza"...

Far Cry Instincts

Nowy produkt Ubisoftu to typowy, ale często bardzo nowatorski tytuł z gatunku First Person Perspective. Z oczu bohatera przyjdzie nam zmierzyć się z ogromną ilością komandosów, najemników, a nawet mutantów i stworów rodem z "Dooma 3". Okazuje się bowiem, iż nie tylko my zostaliśmy poddani nieludzkim eksperymentom, a cała wyspa to doskonale zorganizowany kompleks badawczy, zawierający klatki i wybiegi ("Park Jurajski") dla sztucznie stworzonych, przyszłych "maszyn do zabijania".

Na domiar złego, wraz z rozwojem mrocznej i bardzo dobrze przygotowanej fabuły, nasza postać z bezbronnego i zagubionego jegomościa, powoli, lecz konsekwentnie zamienia się w prawdziwego Predatora. W miarę upływu czasu nasz bohater posiądzie zdolność regeneracji, nadludzkiego skoku czy wyczulonych zmysłów - w tym widzenie w ciemnościach czy umiejętność postrzegania zapachów pozostawionych przez przyszłe ofiary. To naprawdę tworzy bardzo gęsty i mroczny klimacik. Brawo!

Idąc dalej za ciosem, "Far Cry" to niepowtarzalna szansa ujrzenia pięknych widoków wspaniałego archipelagu Jacutan. Plaże, wybrzeża, dżungla, kaniony, małe osady, mniej lub bardziej złożone bazy wojskowe, pozostałości po prastarych świątyniach, opuszczone schrony i bunkry z czasów II wojny światowej, podziemia, kopalnie - tutaj wszystko zostało przygotowane z niespotykaną dotąd pieczołowitością. Ogromna ilość zróżnicowanych zabudowań, liczba napotykanych detali, obiektów i smaczków w postaci przelatujących ptaków, wodospadów czy nawet rozbitego tankowca. Jak dotąd żadna gra, czy to na PlayStation 2, czy na Xboxa, nie może się pochwalić tak dopracowanym, przemyślanym, ale przede wszystkim realistycznym środowiskiem. Respekt!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje