Reklama

Fallout 3 rządzi - także na PC!

Oczekiwania wobec trzeciej części kultowego cyklu są ogromne, ale wszystkie znaki na ziemi i zamkniętych pokazach dla prasy wskazują na to, że gra nie zawiedzie.

Wrażenie robiło już stoisko, przygotowane w klimacie, ale umówmy się - to szczegóły. Mieliśmy też już do czynienia z wersją konsolową, więc w trakcie targów zostało nam już do załatwienia tylko jedno: zasiąść w końcu na dłużej do wersji PC. Plan udało się zrealizować w 100%, a efekty godzinnego obcowania są więcej niż dobre - jedyna niewiadoma, czyli interfejs wersji na blaszaki, okazał się bowiem tak intuicyjny (w użyciu jest myszka i klawisze WSAD oraz parę dodatkowych w ich okolicy), że po paru minutach pozwolił na całkowite zagłębienie się grze. A ta jest niesamowita! Interesujące postacie (np. ghul-barman, czy ekscentryczny bogacz dbający o widok z balkonu - ten drugi nie cofnie się nawet przed przemodelowaniem terenu atomówką...), świetny system walki z VATS (czyli aktywną pauzą z punktami ruchu), super fabuła (wielowątkowa, z mnóstwem rzeczy opcjonalnych), klimat lat pięćdziesiątych wymieszanych z high-techem, bardzo duże możliwości rozwoju postaci i masa fajnych umiejętności (w tym krwawa jatka, specjalnie dla fanów jeszcze większej ilości krwi - gra od lat 18, żeby nie było). To wszystko robi bardzo dobre wrażenie, ale w końcu mamy do czynienia z pełnoprawnym sequelem, prawda?

Reklama

Na koniec jeszcze taka ciekawostka. Żeby sobie trochę urozmaicić kolejne już spotkanie z tym tytułem, wysadziliśmy pierwsze miasto w efektownym, atomowym bum - a co, w końcu można tu być nie tylko dobrym lub złym, ale także całkowitym sku...rczybykiem.

Wszystko o targach Games Convention 2008 na stronie gc2008.interia.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama