Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Metal Gear Solid 5 prequelem?

"Czystych kartek w historii Big Bossa jest ciągle bardzo dużo" - powiedział Ryan Payton ze studia Kojima Productions w wywiadzie dla serwisu 1UP, kiedy odpowiadał na pytanie o piątą część serii Metal Gear Solid.

Czyżby jej fani mieli doczekać się kolejnego (po grach Snake Eater i Portable Ops) prequela?

Reklama

Serwis 1UP opublikował na swoich łamach wywiad z Ryanem Paytonem, współproducentem czwartej części serii Metal Gear Solid 4, która aktualnie podbija serca milionów właścicieli konsol PlayStation 3 na całym świecie. Pracownik studia Kojima Productions opowiedział w nim m.in. o możliwej przyszłości serii i rozwoju Metal Geara Online.

"Cieszę się, że w czwartym MGS-ie mogliśmy podsumować i zakończyć historię Snake'a, ponieważ tworzenie piątej części z nim w roli głównej nie miałoby absolutnie żadnej podstawy w rzeczywistości. Lubię myśleć, że ta postać brała udział w trzech albo czterech dużych misjach, po czym jej opowieść się zakończyła - zdecydowanie lepsze rozwiązanie od zlecania jej dwudziestu niemożliwych do wykonania zadań. Tak jest realistycznej" - powiedział.

A propos części piątej - jedno zdanie, które padło z ust Paytona naprowadza na pewien trop - "Czystych kartek w historii Big Bossa jest ciągle bardzo dużo". To jasna sugestia, że gracze mogą dostać w swoje ręce kolejny prequel z tą postacią w roli głównej, po części trzeciej i grze Portable Ops na PSP. Na ewentualne potwierdzenie tej informacji przyjdzie nam jednak zapewne długo poczekać.

Ten czas nie powinien się jednak dłużyć, ponieważ nawet jeśli poznacie wszystkie sekrety czwartej odsłony serii, zawsze zostaje MGO - Metal Gear Online. Kojima Productions szykuje masę dodatków do tej multiplayerowej zabawy, a najważniejszymi są oczywiście nowe mapy. Studio powinno mieć je gotowe akurat wtedy, kiedy graczom zaczną nudzić się te aktualnie dostępne. Znającym angielski polecamy cały wywiad - można dowiedzieć się, jak amerykański student skończył z ciepłą posadką u boku Hideo. Payton to szczęściarz!

Dowiedz się więcej na temat: Biuro Informacji Gospodarczej | studia | metal

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje