Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Black

Wszyscy doskonale znamy zabiegi promocyjne mające wypromować nadchodzący "hit". Dynamiczne reklamy, zapowiedzi pełne superlatyw, świetnie zmontowane trailery i screeny tak piękne, iż prawie niemożliwe. "Black" jest świetnym tego przykładem - przepięknych obietnic i zaskakującego finału...

Czerń kolorem mody

Kilka miesięcy temu miałem ogromną przyjemność przedstawić Wam, Drodzy Gracze, pierwsze wrażenia dotyczące grywalnego dema gry "Black", tonąc i płonąc przy okazji w ogromnym potencjale tego tytułu. Przepiękna grafika, rewelacyjnie opracowany element uzbrojenia, mroczny klimat i wyśmienita fizyka, pozwalająca nam na złożoną interakcję z każdym elementem otoczenia. Zapowiadało się naprawdę mocno, ale "niestety" nadszedł dzień, którego obawiają się chyba wszyscy deweloperzy. Moment premiery i prawdy, jaką starali się przed nami ukryć przez te wszystkie miesiące...

Black

Twórcami "Black" są dwaj doskonale nam znani twórcy elektronicznego rynku: jest to Electronic Arts i Criterion. Pierwszy, zasłużony "dostawca taśmociągów" w postaci serii "FIFA", "Need for Speed" itd., posiadający spore doświadczenie w gatunku FPP (głównie seria "Medal of Honor"), oraz drugi, genialny producent, uwielbiany głównie dzięki dynamicznej serii "Burnout". Sami przyznacie, że ciekawe to zestawienie: potężne doświadczenie i budżet, a z drugiej strony dość młoda, ale prężna i bardzo utalentowana ekipa. Co z tego wyszło? Czy połączenie dwóch skrajnie różnych charakterów mogło zaowocować przełomowym produktem? Niewykorzystanie takie potencjału było by chyba nie do wybaczenia...

Black Ops.

Kiedy otworzyły się drzwi do pokoju przesłuchań, zrozumiałem, że tym razem może być już tylko gorzej. W pomieszczeniu przy stole stojącym na samym środku sali czekał już na mnie agent pracujący dla samego Pentagonu. Wiedział o mnie praktycznie wszystko: gruba teczka leżąca obok niego, delikatny uśmiech, który pojawił się zaraz po moim wejściu - tym razem mogę stracić naprawdę wszystko...

Nazywasz się Jack Kellar i jesteś więźniem prawdopodobnie do końca swych dni... Jeśli jednak zaczniesz współpracować ze swymi zwierzchnikami, Twoje akta zostaną zniszczone, a Ty będziesz miał jeszcze szanse ujrzeć światło dzienne... Dlaczego tu jesteś? To proste - za niesubordynację i świadome złamanie rozkazów. Jeszcze nie tak dawno byłeś żołnierzem i agentem tajnej komórki rządowej, która określana mianem "Black Ops." miała stanowić nieoficjalną broń Twojego państwa. Charakter waszej organizacji? W skrócie: płatni zabójcy dostający zlecenia od samego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W razie schwytania któregokolwiek z Waszych członków nie istniejecie. Nikt nie przybędzie Wam na pomoc...

Nowy "Black", muszę przyznać, bardzo pozytywnie zaskoczył mnie pod względem ścieżki fabularnej oraz samej otoczki gry. Nie jest może obdarzona zaskakującymi zwrotami akcji, czarnym humorem, czymś odkrywczym i wstrząsającym, ale sposób jej podania oraz przygotowania to element z najwyższej półki. Perfekcyjnie i w przepięknym stylu sfilmowane wydarzenia mające swoje miejsce w pokoju przesłuchań: ujęcia i kadry, montaż, muzyka, gra aktorska i prowadzone przez bohaterów dialogi - jeszcze w żadnej grze nie widziałem tak dobrze wykonanych filmów z udziałem żywych postaci. Twórcami tego patentu są oczywiście fachowcy ze stajni EA, których pierwsze eksperymenty i bardzo dobre efekty mogliście oglądać w najnowszym "Need for Speed: Most Wanted". Po prostu brawa!

Dowiedz się więcej na temat: karabin | broń

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje