Reklama

Nowy NfS w rękach twórców Burnouta!

Na rynku jeszcze nie pojawiła się Need for Speed: Shift, a już mówi się o jego następcy.

Co więcej, zapewnienia Electronic Arts powinny przyprawić fanów serii o duży uśmiech.

Serwis Kotaku miał okazję porozmawiać chwilę z prezesem EA, Johnem Riccitiello. Co wynikło z tej rozmowy?

Zapytano szefa "Elektroników" o przyszłość marek NfS i Burnout oraz o to, czy nie zostaną one przypadkiem połączone. Odpowiedź była co najmniej nieoczekiwana: serie te nie zostaną złączone w jedno, za to studio Criterion Games (twórcy Burnouta) porzuci na jakiś czas swą serię, by pod przewodnictwem Alexa Warda (jej głównego projektanta) zająć się kolejną odsłoną Need for Speed. Plotki na ten temat krążyły już od dawna, ale dopiero teraz potwierdził je przedstawiciel EA - i to sam boss koncernu.

Reklama

Riccitiello dodał także, że z połączenia obu serii nic by kompletnie nie wyszło. Jego zdaniem Burnout i Need for Speed mają dużo fanów i część z nich chciałaby grać w obie serie równocześnie. Mówiąc o tym użył ciekawego porównania: "Czy ktoś wyobrażałby sobie połączenie "Star Treka" i "Gwiezdnych wojen"? Raczej nie, prawda?. Sytuacja obu naszych marek jest podobna".

Prezes EA niestety nie zdradził niczego na temat nowego NfS-a, który pojawi się najprawdopodobniej nie wcześniej niż w 2010 roku (po planowanych na ten rok premierach Need for Speed: Shift, Need for Speed Online oraz Need for Speed: Nitro na Wii). Czekacie? Dla mnie to najlepszy news tego tygodnia! Jest szansa, że seria Need for Speed wreszcie wróci do formy...

CDA
Dowiedz się więcej na temat: Electronic Arts

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy