Reklama

Spore jako MMO?

Zdaniem Willa Wrighta Spore może w przyszłości ewoluować w postać gry przeznaczonej do masowej rozgrywki sieciowej.

Tymczasem - jak mówi legendarny twórca Simsów - zajęła ona miejsce w niewypełnionej dotąd przestrzeni między MMO a produkcjami niewymagającymi podłączenia do sieci.

Odkąd Spore zostało zaprezentowane, gracze czekają nań z niecierpliwością. Nowe dzieło Willa Wrighta wzbudza wielkie emocje. Już narzędzie Spore: Fabryka Stworów przyciągnęło rzesze odbiorców, którzy zaczęli wypełniać świat Spore wykreowanymi przez siebie żyjątkami (obecnie ich liczba w Sporepedii znacznie przekracza 2,5 miliona). Twórca Simsów opowiedział nieco o swojej wizji Spore'a w wywiadzie dla serwisu Eurogamer.

Reklama

Wright postrzega Spore jako grę pośrednią między produkcjami przeznaczonymi do masowej rozgrywki sieciowej a tytułami off-line'owymi. Jego zdaniem produkcja Maxisa doskonale wkomponowała się w przestrzeń, w której dotąd nic się nie znajdowało. Elementem pochodzącym z gatunku MMO ma być według niego świat współtworzony przez graczy za pomocą wcześniej wspomnianej Fabryki Stworów. To właśnie w ten sposób można było połączyć oba gatunki bez narzucania produkcji jakichkolwiek ograniczeń konstrukcyjnych. To właśnie owe limitacje (szef Maxisa wymienił chociażby brak możliwości zapauzowania rozgrywki czy utrudnienia w opłacaniu abonamentu - w końcu nie wszyscy posiadają karty kredytowe) przyczyniły się zdaniem Wrighta do niepowodzenia, jakim zakończyła się jego pierwsza próba wkroczenia w sektor MMO w postaci The Sims Online.

Twórca Spore'a uważa, że doświadczenia zabrane przy okazji wypuszczenia TSO oraz technologia użyta w jego najnowszej produkcji mogą okazać się niezwykle pomocne przy ponownej próbie wkroczenia w masową rozgrywkę sieciową, podkreślając wyraźnie, że chodzi o nową markę. "Nie mówię, że nigdy nie nadejdzie dzień, w którym postanowimy stworzyć wersję MMO Spore'a. To po prostu nie jest najciekawsza perspektywa jaka się przed nami otwiera" - wyjaśnił Wright.

Ewentualne nowe MMO Maxisa to jednak melodia dalekiej przyszłości, a tymczasem już 5 września dojdzie do europejskiej premiery Spore'a na platformach PC i DS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje