Reklama

Red Alert 3 bez trybu dla jednego gracza!

Fanów serii Comand & Conquer i Red Alert przyzwyczajonych do tradycyjnych misji przeznaczonych dla jednego gracza, czeka w nadchodzącej, trzeciej części serii niemała niespodzianka.

Nie będzie w niej typowego trybu dla jednego gracza - wszystkie misje (także te z fabularnej kampanii) rozgrywa się tu w trybie kooperacji - albo z żywym przeciwnikiem, albo z innym dowódcą kierowanym przez sztuczną inteligencję.

To największa zamiana, która odróżnia Red Alert 3 od poprzednich odsłon cyklu, ale nie jedyna. Nowością ma być również trzecia grywalna nacja (obok Aliantów i Rosjan), Imperium Wschodzącego Słońca, którego jednostki inspirowane są japońską popkulturą (w tym mangami i... grami). Kolejną nowinką będzie jakość filmowych przerywników pojawiających się pomiędzy misjami. O ile we wcześniejszych grach były one często kiczowate i tandetne, tak teraz wyglądają w pełni profesjonalne, zachwycają obsadą (wśród niech wiele gwiazd dużego ekranu a także... amerykańskiego wrestlingu) i prezentują się o niebo lepiej, niż wszystko to, co widzieliśmy w serii do tej pory. Jednocześnie zachowały one swój zwariowany klimat, dzięki czemu od razu wiadomo, że mamy do czynienia z serią Red Alert.

Reklama

Prace nad Red Alert 3 są już praktycznie na ukończeniu. Obecnie trwają testy wersji beta, które dostarczają twórcom cenne informacje na temat zrównoważenia możliwości poszczególnych jednostek - więcej na ten temat będzie można przeczytać we wrześniowym numerze magazynu Click! Premiera gry zapowiedziana jest na koniec października 2008 roku (wersja PC) oraz niesprecyzowane jeszcze przez twórców "kilka tygodni później" (wersje konsolowe).

Wszystko o targach Games Convention 2008 na stronie gc2008.interia.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje