Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Ojciec Chrzestny II

Druga część Ojca Chrzestnego już za progiem. Zostań Donem w luźno bazującej na filmowych wydarzeniach grze. Filmowy cykl Ojciec Chrzestny to jedna z najsłynniejszych, jeśli nie najsłynniejsza z trylogii. Spośród wszystkich filmów serii to właśnie część druga uchodzi za najbardziej udaną i doskonałą - wręcz gigantyczne arcydzieło.

Nic zatem dziwnego, że i świat komputerów upomniał się o nią, co zresztą było oczywiste już w momencie wykupienia praw na produkcję gier przez koncern EA. Zauważyć jednak trzeba, że pierwsza egranizacja oparta o dzieje rodziny Corleone nie była tak dobra, jak wielu by sobie pewnie tego życzyło. Mimo iż udział w grze wzięła niemała część ekipy filmowej z Robertem Duvallem, Jamesem Caanem, a nawet samym Marlonem Brando na czele, to jednak gra nie okazała się lepsza od konkurencyjnej Mafii czy GTA (przy oczywistych różnicach - to jednak ten sam gatunek). Najwyraźniej jednak bilans poczynionych inwestycji i zysków okazał się na tyle kuszący, że mimo chłodniejszego przyjęcia przez graczy Ojciec Chrzestny po raz drugi zawalczy już wkrótce o ich portfele i serca.

Reklama

Jak na prawdziwą egranizację przystało Ojciec Chrzestny II zabierze nas w czasy znane z kinowego ekranu. Wielkim Donem jest w grze Michael Corleone, ale to nie w jego buty i garnitur wskoczymy. Nie zagramy jednak również jako znany z pierwszej odsłony Aldo Trapani, który, nawiasem pisząc, w tym odcinku też się pojawi i dość szybko... straci życie. A zatem - nowy bohater! Autorzy, zdając sobie sprawę z popadania w klisze przy takim rozwiązaniu (od zera do bohatera), zastrzegli się jednak, że Dominic, bo takie imię nosić będzie nasz heros, dość szybko awansuje w mafijnej rodzinie, namaszczony na bossa przez samego Michaela Corleone (!) już w początkowej fazie zabawy. Dzięki temu niewiele czasu spędzimy na wykonywaniu zadań dla pomniejszych złoli i wspinaniu się po szczebelkach mafijnej drabiny, ale niemal od początku zadbamy o własne wpływy, członków własnego gangu i małą rewoltę w dostępnych lokacjach.

Co ciekawe, na początku zabawy otrzymamy możliwość dość zaawansowanej customizacji naszego gieroja, dostosowując jego wygląd i parametry postaci do ulubionego modelu rozgrywki. Cała akcja rozpocznie się na Kubie w sylwestrową noc 1959 roku, podczas której poznamy wszystkich z pięciu bossów stojących na czele wpływowych mafijnych rodziny Nowego Jorku i Miami - dwóch z kilku miast do których pchnie nas potem rozgrywka. Z rewolucyjnej Kuby przeniesiemy się do Stanów (pomagając zresztą w ucieczce Michaelowi Corleone, który w zamian za ofiarność udzieli nam wielu cennych wskazówek) i obejmie ochroną.

Raźniej z ekipą

W odróżnieniu od wspomnianych już Mafii, GTA, czy choćby bardziej współczesnego Saints Row, w Ojcu Chrzestnym II nie będziemy jednak robić niczego w pojedynkę. W zasadzie na początku będziemy zmuszeni stworzyć sobie drużynę złożoną z najbardziej zaufanych ludzi, którzy staną się naszymi - ekhm, ekhm - pracownikami. W pewnym stopniu można myśleć o nich jako o członkach drużyny z gry RPG, bowiem każdy zostanie obdarzony specjalnymi umiejętnościami i charakterem przydającym się przy rozwiązywaniu odmiennych problemów.

Dla przykładu medyk - to akurat nic dziwnego - uleczy Dominica z ran odniesionych w czasie bójki, a specjalista od łamania zabezpieczeń w sejfach sprawi, że nasze konto zasilą szeleszczące zielone banknoty. W zespole może się znaleźć również człowiek, którego specjalnością będzie zacieranie śladów i sprawianie, że gliniarze nie zainteresują się Dominicem, a także gość, którego umiejętność będzie polegała na robieniu zadymy przy użyciu wszelkich dostępnych materiałów wybuchowych. Zresztą na naszych usługach może pozostawać więcej różnego rodzaju typków, a w czasie rozwoju gry osobiście zadbamy nawet o ich strój.

Kiedy już zatrudnimy brygadę fachowców, będziemy mogli przystąpić do różnorodnych akcji. Wśród nich znajdą się rozboje, zapewnianie ochrony lokalnym przedsiębiorcom, przejmowanie kolejnych stref wpływów (np. w przedsiębiorstwach, które zapewnią nam pranie brudnej gotówki), wymuszenia, handel bronią, rozprowadzanie alkoholu i narkotyków oraz kontrola prostytucji (kto mówił, że to gra dla dzieci?). Gra w pewien sposób premiować będzie monopol, bowiem kiedy przejmiemy wszystkie w okolicy lokale jednego typu, uzyskamy dodatkowe bonusy w postaci broni, dodatkowych magazynków, pieniędzy, opancerzonych aut oraz kolejnych ułatwień.

Aby łatwiej było zorientować się w strefie wpływów poszczególnych rodzin, z którymi będziemy rywalizować, autorzy pomyśleli o czymś w rodzaju strategicznej mapki przedstawionej w 3D. Don's View, bo tak ma się to nazywać, za sprawą czytelnych ikon umożliwi podejrzenie miejsc, w które warto się wybrać, postaci z którymi dobrze będzie nawiązać kontakty, a także misji do wykonania. Mając ograniczony zasób gotówki, a także dobór członków gangu we wstępnej fazie rozgrywki, trzeba będzie ostro główkować, gdzie warto skierować swe kroki i jaką nielegalną branżą najlepiej się zainteresować. Później z kolei za pomocą Don's View zdecydujemy, ilu naszych żołnierzy będzie bronić poszczególnych miejsc, czy dokąd wyślemy siły wsparcia w razie ataku konkurencyjnej mafii.

Dowiedz się więcej na temat: Ojców | rozgrywki | chrzestny | ojciec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje