Reklama

Następna gra o Bondzie będzie głównie samochodówką?

Nazywa się Bond. James Bond. Jest przystojny, jest inteligentny, jest silny, jest niepokonany.

Od ponad 40 lat pojawia się w filmach, a od jakiegoś czasu wiemy, że w grach będzie się pojawiał co roku. I teraz wiemy, o czym będzie traktować kolejna odsłowna wirtualnych przygód Jamesa.

Za czasów Electronic Arts było tak, że niektóre gry z agentem Jej Królewskiej Mości (Nightfire) miały swoją własną, zupełnie niezależną od kinowych filmów, fabułę. Teraz, gdy prawa przeszły do Activision, wydawało się, że bondowskie gry będą bazować głównie na kolejnych filmach. Otóż nieprawda. We wrześniu dowiedzieliśmy się, że Activision zamierza wydawać nową grę z agentem 007 każdego roku, czyli niektóre gry muszą posiadać oryginalną historię (zakładamy, że odbywać się to będzie na podobnej zasadzie, jak z Call of Duty - różne zespoły pracują nad co drugim tytułem). Dzisiaj płyną wieści z konferencji Activision, z której dowiadujemy się, że Bonda w 2009 roku ma dostarczyć studio Bizarre Creations. A w czym specjalizują się programiści z tej firmy? W Project Gotham Racing. I kolejny komputerowy Bond ma być stworzony z naciskiem na jeżdżenie samochodem właśnie.

Reklama

Czy to dobrze? Z jednej strony Quantum of Solace nie dostarczyło fanom tego, czego oczekiwali (za mało Bonda w Bondzie?), z drugiej jednak strony zmuszanie strzelankowo-skradankowo-szpiegowskiego bohatera tylko i wyłącznie do jeżdżenia samochodem nie wydaje się być najlepszym pomysłem. Szczególnie, że 007 Racing (bondowska wyścigówka na PSX) nie zebrała zbyt pochlebnych opinii. Ale jako że niczego więcej w sumie nie wiemy, można tylko przypuszczać, czy będzie to gra stricte samochodowa, czy też może poziomy "kierowane" będą po prostu głównym składnikiem rozgrywki. Bizarre Creations potrafi robić gry, więc nam pozostaje tylko czekać na rozwój wydarzeń i zaufać twórcom.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje