Dużo można było powiedzieć o pierwszym Kingdom Come: Deliverance. Ocenom daleko było do perfekcji, sporo mówiło się o mało intuicyjnym systemie walki i o wyższej barierze wejścia. Kto przebrnął jednak przez niektóre problemy, piał z zachwytu i widać było zalążek doskonałej produkcji. Potwierdził to wydany w lutym zeszłego roku sequel, który cieszył się ogromną popularnością i został szybko uznany za sukces.
Angażująca fabuła, wyjątkowy świat, doskonale prowadzona narracja i bardziej dopracowany system walki - składowe doskonałego RPG, które sprawiły, że większość fanów gier wideo zastanawiała się, co dalej zrobi Warhorse Studios. Czy powstanie trzecia część Kingdom Come: Deliverance? Czy mają pomysły na zupełnie nowe IP? A może odejdą w ogóle od gatunku RPG i pójdą w innym kierunku?
Według Ryszarda Chojnowskiego, weterana branży gier wideo, Warhorse może szykować dla graczy nie lada niespodziankę. Rysław wziął ostatnio udział w podcaście Tolkien Polska. Cały odcinek trwa ponad 4,5 godziny, porusza mnóstwo różnych tematów, ale jednym z najważniejszych jest nowy projekt Warhorse. Według informacji Chojnowskiego, twórcy Kingdom Come: Deliverance mają pracować nad grą AAA w uniwersum Władcy Pierścieni.
Słyszeliśmy już wcześniej o tym tytule. Mówiło się o Władcy Pierścieni w stylu Hogwarts Legacy. Po porażkach The Lord of the Rings: Gollum czy Tale of the Shire, miała powstać fabularna gra z kamerą z trzeciej osoby i otwartym światem. Nad produkcją trzyma pieczę Embracer Group, a Abu Dhabi Investment Office wyłożyło podobno na projekt ok. 100 milionów dolarów. Teraz, jako rozwinięcie wcześniejszych plotek, okazało się, że tytuł ten może tworzyć Warhorse Studios.
Możemy śmiało stwierdzić, że pół świata gier wideo trzyma aktualnie kciuki, żeby plotki te okazały się prawdą. Władca Pierścieni zasługuje na doskonałą, pełnoprawną produkcję AAA z wysokim budżetem, rozległym otwartym światem i angażującą historią. W ostatnim czasie z jednego z najbardziej wyjątkowych uniwersów w historii fantastyki wyrosły projekty pokroju wspomnianego Golluma czy serialu Rings of Power. Oby losy Władcy Pierścieni wreszcie odwrócił Warhorse.











