W skrócie
- Shaquille O'Neal chciał wystąpić w serii Avengers, ale studio Marvel odrzuciło jego kandydaturę przez zbyt dużą rozpoznawalność koszykarza.
- Przedstawiciele Marvela obawiali się, że widzowie nie będą w stanie utożsamić sportowca z graną przez niego postacią, widząc w nim jedynie Shaquille'a O'Neala.
- Były koszykarz marzy teraz o filmowym pojedynku z Dwayne'em Johnsonem, w którym, jak twierdzi, bez trudu pokonałby popularnego aktora.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
54-letni O'Neal próbował dołączyć do MCU przez kilka lat. Po raz pierwszy publicznie mówił o swoim zainteresowaniu występem w "Avengers" już w 2018 roku. Jak wspomina teraz, przedstawiciele Marvela mieli mu powiedzieć, że bardzo go lubią i chętnie znaleźliby dla niego miejsce w filmie, ale jego rozpoznawalność stanowi problem. Gdyby pojawił się na ekranie jako lekarz czy inna fikcyjna postać, publiczność i tak miałaby przede wszystkim zobaczyć Shaquille'a O'Neala.
Podobny problem miał dotyczyć także innych prób aktorskich O'Neala. Były gwiazdor NBA chciałby częściej występować w filmach akcji, ale hollywoodzcy producenci mieli zwracać uwagę na jego ogromną rozpoznawalność. O'Neal uważa, że przez to trudniej jest mu przekonująco wcielać się w postaci niezwiązane z jego prawdziwym wizerunkiem.
Nie byłby to jednak pierwszy komiksowy bohater w jego dorobku. W 1997 roku O'Neal zagrał tytułową rolę w filmie "Stalowy rycerz", wcielając się w superbohatera ze świata DC. Produkcja nie odniosła jednak sukcesu. W ostatnim czasie koszykarz pojawił się również gościnnie w filmie "Straszny film", a w przyszłości ma wystąpić w trzeciej części "Dorosłych dzieci".
O'Neal pogodził się już z tym, że jego marzenie o występie w "Avengers" prawdopodobnie się nie spełni. Ma za to nowy pomysł na filmowe spotkanie z innym potężnie zbudowanym gwiazdorem. Chciałby wystąpić u boku Dwayne'a Johnsona, a jego filmowym celem byłaby… walka z aktorem znanym jako The Rock. Jak zapewnia, w takim pojedynku bez problemu pokonałby Johnsona.
O'Neal opowiedział o swoich hollywoodzkich doświadczeniach przy okazji rozmowy poświęconej Dunkman, czyli pierwszej profesjonalnej lidze wsadów, w której zawodnicy z całego świata rywalizują o główną nagrodę w wysokości 500 tysięcy dolarów. Finał rozgrywek odbył się 25 sierpnia.










