Tomb Raider w realizacji Amazon MGM Studios zdążyło wyostrzyć apetyty szerokiej gamy odbiorców na całym świecie. To będzie kolejne duże podejście do przeniesienia realiów i historii słynnej w popkulturze pięknej archeolożki na mały ekran. Z kolei dla Sophie Turner to doskonała okazja do pokazania się widowni w kolejnej dużej kreacji.
Odtwórczyni postaci Sansy Stark w Grze o tron ostatnie miesiące spędziła na wzmożonych fizycznych przygotowaniach do nowej roli. Trenowała kilka razy w tygodniu po osiem godzin dziennie, co doprowadziło do kontuzji pleców. Aktorka nie kryje jednak satysfakcji z tego, że będzie mogła spleść warkocza, przywdziać charakterystyczne bojówki i wcielić się w ikoniczną kobiecą postać z gier wideo.
Niestety zdjęcia na planie Tomb Raidera musiały zostać wstrzymane. Jak przekazało Amazon MGM Studios w komunikacie dla Deadline, Sophie Turner doznała lekkiego niegroźnego urazu. Prace zastopowano, by dać aktorce czas na rekonwalescencję. "Z niecierpliwością czekamy na wznowienie produkcji tak szybko, jak to możliwe" - czytamy.
Przerwa nie będzie jednak zbyt długa i potrwa około dwa tygodnie. Nie zostało potwierdzone, czy uraz brytyjskiej aktorki nastąpił podczas zdjęć, czy w jakichś innych okolicznościach. Warto zaznaczyć, iż w ostatnich tygodniach Turner brała udział w iście widowiskowych kaskaderskich ujęciach.
W sieci pojawiły się krótkie klipy i masa zdjęć prezentujących Turner w roli Lary Croft. Bohaterka przemierzała las, wdając się w potyczki z udziałem broni palnej. Wcześniej nagrywano również sceny z szybowaniem nad jeziorem i skokami na spadochronie. W kadrach na głównym planie brylowała główna gwiazda nowej produkcji.
Tomb Raider od Amazona nie ma jeszcze daty premiery. Prócz Sophie Turner w akcji uświadczymy m.in. Jasona Isaacsa, Martina Bobba-Semple'a, Jacka Bannona, Billa Patersona, Sashę Luss czy też Sigourneya Weavera.











