Call of Duty zdefiniowało gatunek fabularnych strzelanek
O filmie na podstawie legendarnej serii gier Call of Duty mówiono już od dawna, ale przez bardzo długi czas nie publikowano konkretnych informacji w tym temacie. W końcu strzelanka jest świetnym materiałem dla twórców kina akcji, by na podstawie jednej z części zrobić filmowy hit, który zostałby obejrzany przez miliony widzów na całym świecie. Zmieniło się to dopiero w połowie kwietnia, gdy na oficjalne konta w mediach społecznościowych hitu studia Activision - Call of Duty trafiła informacja o ekranizacji. Odpowiadać za nią będzie legendarne studio Paramount działające w branży filmowej od dziesięcioleci wraz z Activision.
Podczas wiosennego ogłoszenia produkcji nie otrzymaliśmy zbyt wielu ważnych informacji. Jedną z najważniejszych zagadek było to, która podseria Call of Duty zostanie przeniesiona na wielki ekran. W ponad 20-letniej historii CoDa mieliśmy części nawiązujące do II wojny światowej, fikcyjnych konfliktów z przeszłości czy nawet z dalekiej przyszłości, co nie wszystkim graczom przypadało do gustu. Teraz dowiedzieliśmy się, w jakim klimacie zostanie Call of Duty zostanie pokazany widzom.
Znamy pierwsze szczegóły filmowego Call of Duty
Podczas odbywającego się w Nowym Jorku wydarzenia Fanatics Fest 2026, jednym z gości był Peter Berg, który uczestniczył w panelu poświęconym Call of Duty. Berg jest reżyserem i współscenarzystą nadchodzącej ekranizacji. Twórca w trakcie swojego wystąpienia poinformował, że fabuła filmu będzie oparta o uniwersum podserii Modern Warfare. Oznacza to, że na ekranie zobaczymy prawdopodobnie postacie Johna Price'a czy Simona "Ghost" Rileya.
Oryginalnie fabuła pierwszej części Modern Warfare toczyła się w bardzo niedalekiej przyszłości, a głównymi bohaterami byli amerykańscy oraz brytyjscy żołnierze oraz agenci, którzy walczyli na Bliskim Wschodzie, w Rosji, na Ukrainie czy też w Azerbejdżanie. Jednak szczegóły fabuły ekranizacji na tę chwilę nie zostały ujawnione. Nie znamy również obsady, która zagości na planie. Wiemy jedynie, że premiera zaplanowana jest dopiero na 30 czerwca 2028. Film początkowo pojawi się wyłącznie w kinach i nic nie wiadomo na temat trafienia do platform streamingowych.











