Doskonale znana graczom
Amerykanka zadebiutowała w dubbingu gier wideo bardzo wcześnie. Już w wieku 16 lat wcieliła się w postać Kairi z gry Kingdom Hearts z 2002 roku. W kolejnych latach jej związki ze światem gier wideo nie słabły i brała udział w kilku kolejnych częściach serii Kingdom Hearts. Jednak najbardziej rozpoznawaną rolą Panettiere w grach wideo był udział aktorki w Until Dawn - jednym z najbardziej popularnych horrorów ostatnich lat. W grze obok niej pojawił się m.in. Rami Malek.
Przypomnijmy, że historia w Until Dawn opowiadała o tym, jak niewinny wypad ośmiorga przyjaciół na oddaloną od cywilizacji górę niespodziewanie zamienia się w piekło - zostają odcięci od świata i stają się świadkami lawiny mrożących krew w żyłach wydarzeń. W jedną z postaci wcieliła się wówczas 26-letnia Hayden Panettiere.
Amerykańska aktorka zgodziła się użyczyć swojego wizerunku oraz podłożyła głos pod postać Samanthy "Sam" Giddings, która była jedną ze wspomnianych wcześniej ośmiu głównych bohaterek biorących udział w produkcji. Niestety w poniedziałkowe przedpołudnie polskiego czasu dotarła do nas wiadomość o zdecydowanie zbyt wczesnej śmierci utalentowanej aktorki.
Niespodziewana śmierć Panettiere wstrząsnęła fanami
36 latka od dawna zmagała się z różnymi problemami zdrowotnymi. Publicznie mówiła o swojej depresji poporodowej, a także walczyła z uzależnieniami. Jednak pomimo tego utrzymywała regularną aktywność zawodową. Po raz ostatni na wielkim ekranie pojawiła się jeszcze w tym roku. Objęła główną rolę w thrillerze "Sleepwalker".
Dokładne przyczyny śmierci 36-latki nie zostały na tę chwilę ujawnione. Środowisko graczy z ogromnym smutkiem przyjęło wieści o odejściu - w sieci nie brakuje wpisów z kondolencjami dla rodziny. Hayden Panettiere osierociła 11-letnią córkę. W przeszłości była związana ze słynnym ukraińskim pięściarzem Władimirem Kliczką.










