Netflix znowu w sądzie. Poszło o dane użytkowników i "uzależniające funkcje"

Pilot skierowany w stronę telewizora z dużym logo Netflix na ekranie.
Netflix123RF/PICSEL

Spis treści:

  1. Jeszcze personalizacja czy już śledzenie?
  2. Autoplay na celowniku
  3. Stanowcza reakcja Netflixa
  4. Paxton kontra Netflix

W skrócie

  • Netflix, otwiera się w nowym oknie znalazł się w centrum nowego sporu prawnego w Teksasie, obejmującego zarzuty śledzenia aktywności użytkowników, handlu ich profilami oraz wykorzystywania funkcji mających zwiększać uzależnienie od platformy.
  • Pozew prokuratora generalnego Teksasu zarzuca Netflixowi zbieranie i sprzedaż danych użytkowników, w tym dzieci, oraz stosowanie funkcji, takich jak automatyczne odtwarzanie materiałów, do wydłużenia czasu spędzanego na platformie.
  • Netflix odrzucił wszystkie zarzuty, uznał pozew za bezpodstawny i zapowiedział obronę swojego stanowiska w sądzie, podkreślając przestrzeganie przepisów dotyczących prywatności.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Jeszcze personalizacja czy już śledzenie?

Netflix stworzył program nadzoru zaprojektowany do nielegalnego zbierania danych osobowych mieszkańców Teksasu i czerpania z nich zysków bez ich zgody, a mój urząd zrobi wszystko, co w naszej mocy, aby to zatrzymać. Netflix nie jest wolną od reklam i przyjazną dzieciom platformą, za jaką się podaje. Zamiast tego wprowadzał konsumentów w błąd, jednocześnie wykorzystując ich prywatne dane do zarabiania miliardów. Nadal będę działał na rzecz ochrony rodzin w Teksasie przed zwodniczymi praktykami firm Big Tech i dopilnuję, by korporacje ponosiły odpowiedzialność zgodnie z prawem stanu Teksas
Ken Paxton, prokurator generalny Teksasu.
Firma [Netflix - dop. red.] zarabia miliardy dolarów rocznie dzięki potajemnej sprzedaży danych konsumentów
Ken Paxton, prokurator generalny Teksasu.

Autoplay na celowniku

Stanowcza reakcja Netflixa

Z całym szacunkiem dla wielkiego stanu Teksas i prokuratora generalnego Paxtona, ten pozew nie ma podstaw i opiera się na niedokładnych oraz zniekształconych informacjach. Netflix traktuje prywatność swoich użytkowników bardzo poważnie i przestrzega przepisów dotyczących prywatności oraz ochrony danych wszędzie tam, gdzie prowadzimy działalność
Netflix.
Nie możemy doczekać się przedstawienia odpowiedzi na zarzuty prokuratora generalnego Teksasu przed sądem oraz dalszego wyjaśnienia naszych zaawansowanych funkcji kontroli rodzicielskiej przyjaznych dzieciom i przejrzystych zasad dotyczących prywatności
Netflix.

Paxton kontra Netflix

Marvel's Spider-Man 2 - ray tracing w akcji na konsoli PS5 ProINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?