Cztery godziny, jeden temat i gotowy film. Michał Jan Owerczuk o kulisach mundialu kina AI

Uczestnicy GenJam Director's Cup pracują przy laptopach w sali z marmurowymi kolumnami i banerami wydarzenia.
GenJam Director's Cupmateriały prasowe

W skrócie

  • GenJam Director's Cup to międzynarodowy turniej kina generatywnego, w którym uczestnicy mają cztery godziny na stworzenie kompletnego filmu od zera, poznając temat dopiero na starcie.
  • Polska reprezentacja Team Eagles, prowadzona przez reżysera Michała Jana Owerczuka, odniosła zwycięstwa nad Francją oraz Nigerią i awansowała do najlepszej czwórki wydarzenia.
  • Polska planuje rozwijać scenę kina AI, organizując podczas WARSAW GLITCH 2026 dwa turnieje GenJam z udziałem członków Team Eagles oraz twórców z różnych stron świata.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pierwsze edycje największych wydarzeń gamingowych, esportowych czy technologicznych także zaczynały się w znacznie mniejszej skali. Tutaj już na starcie mamy 63 kraje, około dwóch tysięcy zarejestrowanych twórców i setki gotowych produkcji. Z każdą rundą poziom filmów rośnie, a uczestnicy coraz poważniej podchodzą do rywalizacji.
mówi Michał Jan Owerczuk

Drużyna jak w sporcie

Wielu uczestników na co dzień pracuje indywidualnie i spędza długie godziny przed komputerem. Podczas GenJamu bardzo szybko zaczynamy jednak działać jak drużyna, która zna się od lat. Każdy ma inną specjalizację, ale wszyscy pracujemy na wspólny rezultat.
wyjaśnia kapitan reprezentacji Polski
Zależało mi na stworzeniu zespołu różnorodnego nie tylko pod względem kompetencji, ale również doświadczeń i sposobów myślenia o opowiadaniu historii. Technologia jest narzędziem. Najważniejsi pozostają ludzie, współpraca oraz to, co naprawdę chcemy przekazać widzowi.
podkreśla Owerczuk

Widoczność ważniejsza od nagród

Udział w turnieju pozwala zaprezentować własne umiejętności, znaleźć współpracowników i dotrzeć do osób, które normalnie pozostawałyby poza naszym bezpośrednim zasięgiem. Sam od rozpoczęcia rywalizacji zdobyłem około 500 nowych obserwujących, mimo że część filmów była dostępna przede wszystkim na platformie Machine Cinema.
zauważa
Generatywne kino przestaje być eksperymentem ograniczonym do pojedynczych artystów. Powstaje wokół niego globalna społeczność, nowe modele współpracy i nowe formaty rywalizacji. Polska znalazła się w centrum tego procesu.
podsumowuje Michał Jan Owerczuk

Zobacz również:

Digital Dragon 2025: Krakowskie święto gamedevuINTERIA.PLINTERIA.PL
materiały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?