W skrócie
- Film oparty na marce Call of Duty będzie adaptacją popularnego cyklu Modern Warfare, co potwierdził reżyser Peter Berg podczas wydarzenia Fanatics Fest.
- Scenariusz do kinowej produkcji przygotowuje Taylor Sheridan, znany twórca serialu Yellowstone, a premiera widowiska została zaplanowana na 2028 rok.
- Projekt filmu powstaje równolegle do gry Call of Duty: Modern Warfare 4, której premiera odbędzie się 23 października, co stanowi element rozwoju marki w różnych mediach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Berg zdradził, że tworząc ekranizację słynnego cyklu gier wideo "Call of Duty" zdecydował się oprzeć go na uniwersum "Modern Warfare", czyli najbardziej rozpoznawalnej odsłonie serii. Zapoczątkowany w 2007 roku cykl przeniósł akcję z realiów II wojny światowej do współczesnych konfliktów zbrojnych, przedstawiając historię jednostek specjalnych walczących z międzynarodowym terroryzmem. To właśnie w tej podserii zadebiutował kapitan John Price, który z czasem stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci całej marki.
Reżyser podkreślił, że twórcy chcą zachować charakter gier i stworzyć widowisko oparte na realizmie oraz emocjach, unikając narracji w stylu sf. Za scenariusz odpowiada Taylor Sheridan, autor "Yellowstone", "Sicario" i "Aż do piekła", którego doświadczenie w opowiadaniu historii osadzonych we współczesnych realiach ma pomóc przenieść klimat "Modern Warfare" na duży ekran.
Zapowiedź filmu zbiegła się z prezentacją gry "Call of Duty: Modern Warfare 4", której premiera została wyznaczona na 23 października. Activision rozwija więc markę równolegle w dwóch mediach - obok nowej odsłony jednej z najpopularniejszych serii strzelanek na rynku powstaje również jej pierwsza wysokobudżetowa kinowa adaptacja.
Seria "Call of Duty" od ponad dwóch dekad (zadebiutowała w 2003 roku) należy do największych marek w historii gier wideo. Dotychczas doczekała się licznych produkcji pobocznych i rebootów, jednak nigdy nie trafiła na ekrany kin w formie pełnometrażowego filmu. Powstające widowisko ma być pierwszą próbą przeniesienia sukcesu cyklu do świata kina w czasie, gdy adaptacje gier cieszą się rekordową popularnością dzięki takim produkcjom jak "The Last of Us", "Fallout" czy "Minecraft".











