W skrócie
- Reedycja filmu Avengers: Koniec gry z dodatkowymi scenami po napisach zarobiła w miniony weekend 86 milionów dolarów na całym świecie, stając się liderem box office'u.
- Horror Resident Evil w reżyserii Zacha Creggera spadł na drugie miejsce w zestawieniu, zarabiając w miniony weekend 23 miliony dolarów w północnoamerykańskich kinach.
- Nowości kinowe, takie jak przygodowy film W sercu dziczy z Bradem Pittem oraz Primetime z Robertem Pattinsonem, zajęły odpowiednio trzecie i czwarte miejsce w box office.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jeszcze lepiej "Avengers: Endgame Encore" wypadł na pozostałych światowych rynkach, gdzie zarobił dodatkowe 60 milionów dolarów, co daje w sumie 86 milionów zarobionych w kinach na całym świecie. Widzom nie przeszkodził fakt, że produkcję od dawna można zobaczyć na streamingu. Reedycja dzieła Marvela spowodowana została czekającym na premierę w grudniu kolejnym filmem cyklu: "Avengers: Doomsday".
W północnoamerykańskich kinach zadebiutowało sporo nowości, żadna jednak nie zdołała pokonać ubiegłotygodniowego lidera, horroru "Resident Evil". Film w reżyserii Zacha Creggera zarobił 23 miliony dolarów, co jest kwotą o 60 proc. niższą niż w ubiegłym tygodniu. Na całym świecie na koncie filmu jest już 196,5 miliona dolarów przy budżecie wynoszącym 75 milionów dolarów.
Podobny budżet - 80 milionów dolarów - pochłonął przygodowy "W sercu dziczy" z Bradem Pittem w roli głównej. Pomimo dobrych recenzji produkcja zarobiła do tej pory w Ameryce Północnej 20 milionów dolarów, co wystarczyło do zajęcia trzeciego miejsca. Nieco lepiej jest na pozostałych światowych rynkach i w sumie na całym świecie produkcja zarobiła 50,1 miliona dolarów. Pozytywne opinie o filmie mogą sprawić, że uniknie on kasowej porażki.
19,2 miliona dolarów zarobiła druga po "W sercu dziczy" nowość, "Primetime" z Robertem Pattinsonem w roli głównej. To trzeci najlepszy wynik otwarcia w historii studia A24 i dobry prognostyk na przyszłość. Decydujący o sukcesie kasowym tej produkcji może być jej niewielki budżet wynoszący 15 milionów dolarów.
Pierwszą piątkę zamyka trzecia nowość, pełnometrażowa animacja "Zapomniana wyspa". W jej przypadku trudno będzie o sukces finansowy. Film, który kosztował 80 milionów dolarów, zarobił na całym świecie 20,6 miliona, z czego tylko 7,8 miliona w Ameryce Północnej.
Północnoamerykański rynek kinowy czeka najlepszy rok od czasu pandemii COVID-19. Już teraz całościowy box office wygląda bardzo dobrze, a przed nami jeszcze premiery m.in. "Avengers: Doomsday" i "Diuna: Część trzecia".











