W ten sposób Z10 zasłużenie zapewniło sobie miejsce na Mistrzostwach Europy - EMEA Masters, jednych z najlepszych zawodów w Europie w grze wideo LOL (League of Legends). W sumie Z10 zdobyło w sobotnich rozgrywkach trzy trofea - pierwsze miejsce w Ultralidze; MVP Grand Final, które powędrowało do Dawida "Melonika" Ślęczki oraz MVP Regular Split dla Franka "Harpoona" Gryszkiewicza.
Polacy stanowią 3 z 5 graczy w drużynie Z10 League of Legends (Dawid "Melonik" Ślęczka z Krakowa, Franciszek "HARPOON" Gryszkiewicz z Łodzi, Robert "Erdote" Nowak z Opola), a więc stanowią jej większość i mają znaczący wpływ na sukcesy i zwycięstwa całego zespołu. Co więcej skład menedżerski to także Polacy (dyrektor sportowy: Adrian "Hatchy" Widera z Poznania, analityk: Kamil "Hajima" Żmudzki z Poznania, kierownik projektu: Adrian "Zetural" Dziadkowiec z Bydgoszczy).

- Nie mogę powiedzieć, że nie spodziewaliśmy się tego zwycięstwa, ponieważ kilka miesięcy temu aktywnie przygotowywaliśmy się do wygrania Ultra Ligi. Nasza drużyna LOL, która powstała w listopadzie ubiegłego roku, jest młoda i obiecująca, ale co ważniejsze i co pokazało to przekonujące zwycięstwo 3:0, jest zgrana i panuje w niej dobra synergia. Miesiące przygotowań przyniosły owoce. Moja rola jako trenera jest taka, jak każdego innego trenera w każdym tradycyjnym sporcie. Obmyślać strategię, koordynować zespół, znać wszystkie wady i zalety zawodników oraz ich umiejętności, aby móc je poprawić i ukierunkować na jak najlepsze wyniki w rywalizacji. Ponadto odpowiedzialny trener musi mieć kompleksowe podejście do pracy i oprócz klasycznego zespołowego grania w gry wideo, zapewniać graczom przestrzeń do samodzielnego doskonalenia się. Aby mieli wystarczająco dużo wolnego czasu na swoje prywatne sprawy, aby angażowali się w aktywność fizyczną, aby odpoczywali, aby spożywali regularne posiłki i aby duch zespołowy i entuzjazm nie spadały. Bardzo ważne jest również, aby nie przekraczać czasu wyznaczonego na trening, który wynosi średnio około 7 godzin dziennie, czyli mniej niż przeciętny czas pracy. Jestem bardzo dumny z chłopaków i podekscytowany kolejnymi zawodami, które są wielkim wyzwaniem dla nas wszystkich. To zaszczyt być na EMEA Masters.
Stowarzyszenie sportowe Zero Tenacity istnieje od pięciu lat, a jego celem jest rozwój esportu w Serbii, Polsce i innych krajach europejskich, w celu uzyskania statusu sportu zawodowego. Poprzez swoją pracę klub ten podnosi świadomość znaczenia kompleksowego podejścia do gier jako zawodu, a także odpowiedzialnego grania w gry wideo. Swoim przykładem, osiągnięciami i wynikami stara się przełamywać uprzedzenia istniejące w związku z tą branżą.
W ciągu ostatnich kilku dekad gaming ewoluował z hobby dla osób prywatnych i fanów nowych technologii w silną branżę, która zyskuje coraz większe znaczenie. Z natury rzeczy gaming stał się rodzajem sportu, a dokładniej esportu, który aspiruje do stania się jedną z dyscyplin na Igrzyskach Olimpijskich. Misją naszego zespołu jest nadążanie za duchem czasu i dalsze wygrywanie, aby pozycjonować się i zajmować jak najwyższe miejsce w Europie i na świecie. Wygranie Ultraligi i bezpośrednie zakwalifikowanie się do prestiżowych europejskich zawodów pokazuje, że nasze stowarzyszenie pnie się w górę. W kwietniu Z10 będzie rywalizować z najsilniejszymi europejskimi drużynami i oczywiście pragnieniem jest awans najpierw do półfinałów, a następnie do finałów.
Oprócz LOL, Zero Tenacity posiada konkurencyjne drużyny w trzech innych grach: TFT, Counter Strike i Valorant. Członkowie stowarzyszenia to profesjonalni gracze gier wideo, którzy znajdują się w pierwszej dziesiątce najlepszych na świecie, jeśli chodzi o grę TFT, która jest mieszanką pokera i szachów. Z kolei w grze Counter Strike, w którą gra 16 milionów ludzi na całym świecie, znajdują się w pierwszej 50.








