Pomysł turnieju Lock-In na rozpoczęcie sezonu LCS bardzo dobrze przyjął się w zeszłym roku, więc ten sam manewr postanowiono powtórzyć na początku tegorocznej wiosny. Niestety, topowe organizacje mają wciąż spore problemy ze sprowadzeniem swoich składów do Los Angeles.
Jedną z nich jest TSM, który poinformował niedawno, że Keaiduo i Shenyi nie będą w stanie dotrzeć na czas do Stanów Zjednoczonych. Drużyna scrimowała do tej pory poza granicami kraju i odnosiła podobno spore sukcesy, ale ograniczenia związane z Covidem nie pozwalają części zawodnikom na łatwe przemieszczanie się po świecie.
W rezultacie organizacja zdecydowała się w turnieju Lock-In wziąć udział pełnym składem Akademii. Zamiast tworzyć drużynę z Akademii i zawodników z głównego składu, postanowili dać szansę graczom, którzy przez resztę sezonu będą rywalizowali na niższym szczeblu rozgrywek.
Turniej Lock-In rozpoczyna się już w piątek, 14 stycznia o 23:30.








