Siragusa znana jest z tego, że w sieci zarabia ogromne pieniądze. Część jej przychodu pochodzi z Twitcha, gdyż Amerykanka posiada wielotysięczną widownie, która hojnie daje donacje oraz subskrypcje. Spowodowane jest to bardzo kontrowersyjnym contentem, jaki proponuje "Amouranth" na swoich streamach.
Mowa tu o tańcu w skąpych ubraniach czy ASMR również w bardzo niejednoznacznym kontekście. Gwiazda była niejednokrotnie banowana za swoje występki, lecz Twitch przywrócił jej konto i zezwala na taką działalność, pomimo wielu sprzeciwów ze strony użytkowników, a także innych twórców.
Jednak większość pieniędzy jest z mniej "grzecznego źródła". Mowa o profilu w serwisie dla dorosłych - OnlyFans.com. Stamtąd kobieta generuje niekiedy nawet milion dolarów miesięcznie, dzięki czemu jest jedną z najbogatszych kobiet spośród influencerek. Swoją fortunę jednak bardzo rozważnie inwestuje, wiedząc, że kariera internetowa może nie trwać jeszcze wiele lat, więc trzeba pomnażać swoje dochody w inny sposób.
Kobieta zakupiła stację benzynową, jeden ze sklepów 7-Eleven. Te dwa biznesy mają za zadanie generować zyski, choć zapewne znacznie mniejsze od tych, jakimi obecnie może się pochwalić "Amouranth". Kobieta jednak niedawno chciała sobie pozwolić na nieco ekstrawagancki zakup. O co chodziło?
Okazuje się, że zaledwie kilka dni temu kobieta złożyła szaloną ofertę. Gwiazda Twitcha chciała zakupić za niemal siedem milionów dolarów willę położoną w okolicach Los Angeles. W przeszłości posiadłość należała do słynnej amerykańsko-barbadoskiej piosenkarki - Rihanny.

Transakcja jednak nie powiodła się, gdyż inny nabywca zaproponował większą kwotę. "Amouranth" musi zatem poszukać innego miejsca zamieszkania. Zależy jej na tym, by było ono oddalone od centrum, gdyż 28-latka bardzo ceni sobie prywatność, o co jest bardzo trudno przy jej statusie.








