Twitch, pomimo tego, że bryluje na rynku streamingowym i posiada swoją dumnie wypracowaną, niezachwianą pozycję, nie jest pozbawiony wad. Doskonale wiedzą o tym zarówno streamerzy (ci najwięksi oraz ci nieco mniejsi), jak również bardzo rozległa wielomilionowa społeczność użytkowników platformy.
Zobacz również:
Jedną z wad Twitcha jest brak możliwości przewijania do tyłu transmisji prowadzonej na żywo. Funkcjonalność taka jest dostępna m.in. w serwisie YouTube. Jeśli któryś z twórców prowadzi tam streama na żywo, bez problemu możecie cofnąć się do konkretnego momentu transmisji. Jest to szczególnie przydatne zwłaszcza w momencie, gdy przegapiliście konkretną część transmisji lub nie oglądaliście jej od samego początku.
O potencjalnym zaimplementowaniu tej funkcji na Twitchu mówi się coraz więcej. Najczęściej jednak są to prośby wystosowywane od użytkowników serwisu w kierunku jego włodarzy. Na jednej z ostatnich transmisji Dana Clancy’ego, właściciela Twitcha, padł właśnie ten temat.
Sposób, w jaki Twitch prowadzi transmisję strumieniową i przechowuje swoje VOD [wideo na życzenie], jest technicznie skomplikowany i potencjalnie kosztowny. Ogólna funkcja przewijania, ze względu na sposób, w jaki budujemy naszą transmisję strumieniową i sposób, w jaki budujemy nasze VOD, [wymagałaby] przeróbki, aby cofnąć się o 20 minut, 30 minut lub 40 minut
Dyrektor generalny platformy wyznał jednak, że jest dużym zwolennikiem wdrożenia tej pożądanej przez fanów funkcjonalności. Dodał również, że istnieje pewien półśrodek, który pozwoliłby na częściową implementację możliwości cofania transmisji. Mowa o ograniczonym przewijaniu, które mogłoby faktycznie znaleźć rację bytu na Twitchu.









