Twitch nadal największy, ale przyszłość może sporo namieszać
Twitchprzeszedł niezwykle długą drogę, by znaleźć się w miejscu, w którym tkwi teraz. Zaczynając od nazewnictwa Justin.tv, przez wykup ze strony Amazona, aż po masę kontrowersji i polaryzujących treści, "fioletowa witryna" jest prawdziwym hegemonem streamingowej branży.
Najwyraźniej nic nie trwa wiecznie, bowiem coraz mocniej daje o sobie znać konkurencja. Kick, który powstał kilka lat temu, sukcesywnie zyskuje na popularności, o czym poświadczają statystyki. W drugim kwartale tego roku witryna osiągnęła istotny i cenny kamień milowy na swojej drodze, notując łączy poziom oglądalności ponad 1,1 mld godzin oglądalności - wynika z raportu StreamsCharts.
Lwią część rynku związanego z transmitowaniem na żywo dzierży YouTube oraz TikTok (łącznie ok. 77%). Nie są to jednak platformy stricte przeznaczone do prowadzenia transmisji live. Znacznie ciekawiej prezentuje się bezpośrednia konfrontacja między Twitchem a Kickiem.
W drugim kwartale 2025 roku Twitch może pochwalić się wynikiem 4,65 mld oglądanych godzin wszystkich transmisji. To dużo, choć mowa o aż 4,16% spadku względem innego bliźniaczego okresu. Duży wzrost zaliczył z kolei Kick, po raz pierwszy forsując barierę 1 mld godzin. Mowa o dynamice wzrostowej na poziomie 28%.
W porównaniu jeden do jednego Twitch dysponuje 74% rynku livestreamingu, natomiast Kick - pozostałymi 26%. To i tak ogromny sukces "zielonej platformy", która nie posiada tak długiej i bujnej historii jak serwis należący do Amazona.
Satysfakcji ze wzrostów i świetnych wyników nie kryje Bijan Tehrani, jeden ze współwłaścicieli Kicka. "Trzy lata temu Twitch zablokował konto współzałożyciela [Kicka] i całkowicie ograniczył udział twórców w przychodach. W odpowiedzi uruchomiliśmy Kicka z którego wszyscy się śmiali i mówili, że nigdy nie dorówna Twitchowi. Dzisiaj Kick po raz pierwszy osiągnął > 25% udziału w rynku w porównaniu z Twitchem" - przyznał.
W czym tkwi fala sukcesu Kicka?
Przede wszystkim w znacznie bardziej sprawiedliwych proporcjach podziału przychodów. Kick gratyfikuje swoich twórców znacznie sowiciej. Przykładowo popularni streamerzy z Polski są w stanie zarobić miesięcznie na Kicku nawet dziesiątki tysięcy złotych. Ponadto od pewnego czasu Twitch zniósł swoją politykę transmitowania na wyłączność, w związku z czym wielu streamerów kusi się o tzw. multistreaming - nadawanie na żywo równolegle na kilku platformach jednocześnie.










