Historyczne rozgrywki w sporcie elektronicznym
Esports World Cup organizowany w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej, to już historia. Turniej odbył się w przedostatnim tygodniu sierpnia, a jego zwieńczenie miało miejsce w minioną niedzielę. Counter-Strike 2 był jednym z ponad 20 reprezentantów mistrzostw jeśli chodzi o gry. Łączna pula nagród we wszystkich zawodach wyniosła blisko 70 milionów dolarów.
Choć Esports World Cup owiany jest sporymi kontrowersjami związanymi z brakiem poszanowania społeczności mniejszościowych oraz kobiet, do rywalizacji przystąpiło szereg znamienitych i najlepszych w swoich fachu drużyn z czołówki rankingów. Cała plejada gwiazd stanęła w szranki, by powalczyć o mistrzostwo w tegorocznej edycji EWC.
Od samego początku system rozgrywek nie rozpieszczał drużyn. Twórcy pokusili się o zastosowanie systemu pucharowego od samego początku zmagań. W praktyce oznacza to, że jedna porażka w zawodach skutkowała odpadnięciem z nich. Taki tryb rywalizacji całkowicie nie dopuszcza żadnego marginesu błędów.
Wielki triumf The MongolZ
Łącznie rozegrano 16 spotkań wraz z wielkim finałem, w którym naprzeciw siebie stanęło The MongolZ z tureckim Aurora. Ostateczny i najważniejszy mecz tych zawodów padł łupem mongolskiej formacji w stosunku 3 do 0. Tym samym uwielbiana przez fanów ekipa w CS 2 dopięła swego, stawiając kropkę nad i. Drużyna wzbogaciła się o okrągłe 500 mln dolarów. Sumaryczna pula całych rozgrywek wyniosła z kolei 1,25 mln dolarów.
Było to pierwsze tak ważne zwycięstwo The MongolZ od listopada minionego roku, kiedy to formacja z tego niewielkiego azjatyckiego kraju wznosiła w górę puchar za Thunderpick World Championship 2024, nomen omen również inkasując wówczas pół miliona dolarów za zwycięstwo.
Mieszkańcy Mongolii z fantastycznym dopingiem na ulicach stolicy kraju
Wielki boom na Counter-Strike'a w Mongolii trwa w najlepsze. Warto wspomnieć, że The MongolZ jakiś czas temu uhonorowane zostały przez rząd kraju w bardzo wyjątkowy sposób. Nomin Chinbat, minister kultury, sportu i turystyki, uznała Counter-Strike 2 za sport narodowy.
Teraz The MongolZ zwycięstwem na Esports World Cup udowodniło swoją klasę i potwierdziło, że nie bez kozery zostało tak mocno docenione przez wysokich rangą urzędników państwowych. Kapitalne wyniki drużyny i chluba na arenach esportowych to jedno. Jest jeszcze drugie pozytywne oblicze sytuacji.
Fani w Mongolii po uszy zakochali się w CS 2 i w swojej drużynie. Podczas wczorajszego finału w ramach Esports World Cup prawdziwe tłumy, liczące w dziesiątkach tysięcy osób wyszły na ulice Ułan Batoru, by gorliwie dopingować swoją narodową formację. Najważniejsza celebracja miała miejsce na słynnym Sükhbaatar Square, placu centralnym w stolicy Mongolii. To tam miłośnicy sportu elektronicznego w wyjątkowy sposób spędzili ten niedzielny wieczór.
Podobnie było z resztą też podczas czerwcowych zawodów BLAST Austin Major 2025, kiedy to The MongolZ przedarło się do wielkiego finału turnieju. W sieci pojawiło się sporo filmów dokumentujących ogromne tłumy kibicujące drużynie do późnych godzin nocnych lokalnego czasu.
Szaleństwo w kraju liczącym sobie blisko 3,5 mln obywateli trwa w najlepsze. Już teraz The MongolZ zapowiedziało, że następnym razem transmisje z ich meczów będzie można oglądać m.in. podczas podróży w autobusach komunikacji miejskiej na specjalnych monitorach…










