Ostatnia transmisja na żywo prowadzona przez streamerkę Jackie zakończyła się w najgorszy możliwy sposób. Nagrany klip powinien stanowić materiał instruktażowy dla wszystkich innych osób działających w tej branży, ale nie tylko dla nich. To swoista przestroga i surowa lekcja, by prowadząc samochód na ruchliwej drodze, zachować sto procent koncentracji na tej czynności, tak aby nie stworzyć niebezpieczeństwa dla siebie i życia innych uczestników ruchu. Ale po kolei.
Nie skupiła się na jeździe i doprowadziła do kolizji
Jackie to streamerka regularnie nadająca na żywo na platformie Kick. Podczas ostatniej transmisji z udziałem gwiazdy sieci doszło do niemałego incydentu, który natychmiastowo stał się obiektem licznych dyskusji w sieci. Jackie streamowała ze swojej wieczornej podróży samochodem. Kobieta regularnie wdawała się w dyskusję ze swoimi widzami na czacie, nieustannie spoglądając w smartfon. Wystarczyła chwila dekoncentracji, by doszło do groźnego incydentu drogowego.
W pewnym momencie na filmie, który bije rekordy oglądalności w sieci, widać silne drgnięcie kamery i charakterystyczne wstrząśnięcie całym autem. Szybko okazało się, że przez swoją nieuwagę i przez zbyt duże pochłonięcie transmisją na żywo, streamerka doprowadziła do kolizji z innym uczestnikiem ruchu. W tym momencie stream został przerwany, więc dalszy bieg zdarzeń nie jest tak naprawdę znany. Widać było jedynie tylko to, że gwiazda sieci nie ucierpiała zdrowotnie podczas tej sytuacji.
Streamerka bije się w pierś i deklaruje. Internauci... nie wybaczają
Po czasie w jej mediach społecznościowych pojawił się krótki komunikat. Jackie przyznała się do błędu i zamierza wziąć całą odpowiedzialność za całe zajście, które zainicjowała. "Dwa dni temu popełniłam poważny błąd, streamując podczas jazdy samochodem i spowodowałem wypadek. Drugi kierowca i ja jesteśmy cali i zdrowi, ubezpieczyciel załatwia sprawę, ale miałem szczęście - mogło być o wiele gorzej. Ludzie mówią, że byłam pijana albo pod wpływem. Nie byłam" - napisała.
W tej samej wiadomości dodała, że rozproszyło ją "oglądanie transmisji, co samo w sobie jest niewybaczalne". Jackie postawiła sobie warunek: nie będzie już nigdy transmitować podczas jazdy samochodem.
Jak już wspomnieliśmy, klip prędkością światła rozniósł się po sieci, a internauci są bezlitośni wobec streamerki Kicka. "Co za idiotka. Przez 90% filmu nawet nie patrzyła na drogę". "Jeśli mam być łaskawy, to patrzy (rzuca okiem) na drogę przez 5-6 sekund w 40-sekundowym klipie, zanim uderzy kogoś od tyłu. Powinna stracić prawo jazdy za takie zachowanie" - możemy wyczytać m.in. w serwisie Reddit.
Prowadzenie transmisji na żywo podczas jazdy samochodem to temat komentowany od bardzo wielu lat. Praktycznie za każdym razem debata podsycana jest w momencie, gdy z udziałem gwiazdy sieci ma miejsce kolejna kolizja, czy nawet groźny wypadek.










