PUBG to prawdziwy protoplasta gatunku battle royale, który przecierał szlaki późniejszym gatunkowym tytułom m.in. Fortnite czy Apex Legends. Gra zadebiutowała w 2017 roku, na stale zapisując się na kartach historii. Rekordowo w produkcji od Krafton zalogowało się jednocześnie prawie 3,3 mln graczy.

Deweloperzy gry zapowiedzieli właśnie istotne zmiany. Już niebawem na dwa tygodnie do świata PUBG: Battlegrounds trafi klasyczna mapa Erangel. Dostępna ona była w grze na przełomie 2017 i 2018 roku. "Mamy nadzieję, że da to wam okazję nie tylko do ponownej wizyty na tej ikonicznej mapie, ale też przypomnienie sobie ulubionych chwil spędzonych kiedyś ze znajomymi i towarzyszami walki" - piszą deweloperzy.
Na bitewnych polach ponownie zagości melancholijna pogoda wraz z mgłą i deszczową szarówką. Producenci pokuszą się o implementacje kilku innych nostalgicznych aspektów m.in. ław z broniami czy klasycznego interfejsu, starej minimapy oraz "kiczowatej czcionki i grafiki". W grze zmniejszony zostanie także odrzut, co samej rozgrywce doda jeszcze więcej nutki nostalgii.

Erangel Classic trafi do gry w ramach aktualizacji 29.2. Klasyczna mapa dostępna będzie w grze przez dwa tygodnie. W wersji PC na kultowej mapie pogracie od 14 do 28 maja. Z kolei na konsolach taka rozgrywka możliwa będzie nieco później - od 23 maja do 6 czerwca.
Wiele wskazuje na to, że deweloperzy PUBG silnie zainspirowali się twórcami Fortnite, którzy w końcówce ubiegłego roku wprowadzili do gry sezon OG, czyli powrót klasycznego pierwszego sezonu popularnego battle royale’a od Epic Games.









