Na etapie weteranów Overwatch 2 nie zdziwi już niemalże nic. Do długiej serii porażek, absurdalnych decyzji i anulowanego contentu przyszedł czas na kolejny PR-owy koszmar. Blizzard ujawnił nowy system odblokowywania mitycznych skinów, który wycenił najbardziej prestiżowe przedmioty kosmetyczne w grze na... 70 dolarów.
Wszystko zaczęło się od zapowiedzi 10. sezonu Overwatch 2. Deweloperzy obiecali, że pojawi się dodatkowy sposób na zdobycie mitycznych skinów. Ta prestiżowa nagroda mogła umknąć niektórym osobom, które ominął jakiś sezon lub które nie miały po prostu czasu na wylevelowanie któregoś z Battle Passów. Rozwiązanie to przyszło w formie Mythic Prismów, kolejnej waluty.
Aby odblokować wszystkie możliwości modyfikacji nowego, mitycznego skina trzeba zdobyć 80 Mythic Prismów. Dokładnie tyle punktów trafi w nasze ręce, jeżeli osiągniemy maksymalny poziom Battle Passa. Prismy można jednak kupić w cenie 70 dolarów za 100 sztuk. Takiego zakupu musimy właśnie dokonać, aby w pełni ulepszyć interesującego nas skina.
Warto zaznaczyć, że dla większości weteranów Overwatcha 2 nie zmieni się w zasadzie nic. Wciąż będzie trzeba kupić i wylevelować całego Battle Passa, jeżeli chcecie zdobyć mityczny skin, żeby nie wydawać dodatkowych punktów na Prismy. Dziwi jednocześnie sposób komunikacji planowanych zmian i sugerowanie, jakby dla zwykłego gracza miało to cokolwiek zmienić.
Jeden z użytkowników Reddita słusznie zauważył również, że cały czas rośnie liczba różnych walut w Overwatch 2. Aktualnie kupić można Legacy Credits, Coins, Gold Points, Emerald Points, Overwatch League Points i Mythic Prims. Blizzard bierze w rezultacie kartkę z notatnika gier mobilnych i zaczyna coraz bardziej komplikować monetyzację swojego shootera.









