Historia Guild Esports sięga kilku lat wstecz, a konkretniej 2019 roku. Od samego początku istnienia organizacja stawiała sobie bardzo ambitne cele rozwojowe. Firma dysponowała kilkoma dywizjami w grach: FIFA, Rocket League, Fortnite czy VALORANT. Inwestowała też w kobiece formacje m.in. Guild X.
Guild chciało prowadzić ekspansję na arenach esportowych w oddolny sposób. Szersze inwestycje płynęły chociażby w akademie kierowane do młodych graczy, które miały stanowić swoiste kuźnie talentów dla osób chcących sprawdzić się w rywalizacji na wysokim poziomie.

W sporej mierze promocja Guild Esports związana była z innym jeszcze nieodzownym filarem. Jednym z współwłaścicieli podmiotu był nie kto inny jak sam David Beckham. To właśnie renoma tak dużej gwiazdy futbolu służyła do przyciągnięcia setek tysięcy fanów. Sztuka ta udawała się jedynie połowicznie.
W 2020 roku Guild Esports zameldowało się na giełdzie, stając się spółką publiczną. W następnych latach akcje firmy zaczęły spadać, pojawiły się duże straty roczne na poziomie 5 mln funtów brytyjskich. Doszło też kilkukrotnie do masowych redukcji etatów. Wydawało się, że niespodziewane koło ratunkowe nadeszło w październiku minionego roku.
Próby spełzły na niczym. Podmiot promowany przez Beckhama kończy swój byt
Guild Esports zmieniło stery właścicielskie i zostało przejęte przez amerykańską firmę DCB Sports LLC za sumaryczną kwotę 2,1 mln funtów brytyjskich włącznie z zobowiązaniami. Podmiot nieustannie poszukiwał kilku różnych źródeł i szans budowania zrównoważonego modelu biznesowego. Wysiłki okazały się daremne.
W drugiej połowie sierpnia organizacja legitymowana nazwiskiem Davida Beckhama za pośrednictwem oficjalnych komunikatów poinformowała, że zostaje całkowicie zamknięta i znika z radarów branży esportowej. "Po wnikliwym rozważeniu musimy podzielić się z Wami trudną wiadomością, że Guild Esports & Gaming zostanie zamknięte. Pomimo naszych starań, problemy finansowe i obecna sytuacja gospodarcza uniemożliwiły nam dalszą działalność" - czytamy.
Firma wskazała, że pomimo przykrego kresu, udało jej się dokonać kilku prominentnych rzeczy: przede wszystkim godnie reprezentować esport, a samą organizację traktować jako narzędzie inspiracji oraz inkluzji. Pojawiły się podziękowania dla wszystkich pracowników kształtujących i napędzających byt podmiotu oraz ciepłe słowa wobec fanów, graczy i partnerów.










