W związku z tym stacje telewizyjne robią wszystko, co tylko mogą, żeby w jakiś sposób zapełnić te dziury programowe, które z jednej strony powodują ogromne straty finansowe, a z drugiej pozbawiają rozrywki wiele osób, które obecnie muszą siedzieć w domu, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. Kiedy więc okazało się, że trzeba odwołać Nascar, czyli zawody największej organizacji wyścigowej w Stanach Zjednoczonych, która odpowiada za takie serie, jak Monster Energy Nascar Cup Series, Xfinity Series i Gander Outdoors Truck Series, Fox Sports szybko musiało coś wymyślić.
I tak się właśnie stało, bo dowiedzieliśmy się, że już dzisiaj, tj. 22 marca, stacja zacznie emisję serie eNASCAR iRacing Pro Invitational Series, które zastąpią klasyczne wyścigi e-sportowymi zawodami w stylu symulacyjnym. A weźmie w nich udział nie byle kto, bo takie gwiazdy wyścigów samochodowych, jak choćby Dale Earnhardt Jr., Bobby Labonte, Kyle Busch, Denny Hamlin i wiele innych sław tej branży.
Turniej Ekstraklasa Games zawieszony
W związku z wyjątkową sytuacją panującą obecnie w Polsce wstrzymane zostają rozgrywki esportowe Ekstraklasa Games. Organizatorów zobligował do tego wydawca gry FIFA 2020 - EA Sports.








Komentowaniem 90-minutowego programu zajmie się m.in. słynny Jeff Gordon i jak zapewniają włodarze stacji, wszystko odbędzie się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Ochrona wszystkich przed koronawirusem jest tu najważniejsza, dlatego też organizatorzy show ściśle trzymają się wszystkich zaleceń CDC (Centers for Disease Control and Prevention), dbając zarówno o ekipę telewizyjną, jak i zaproszonych gości.
To unikatowa okazja, żeby zaoferować naszym widzom kompetytywne i rozrywkowe ściganie, kiedy wspólnie przechodzimy przez ten trudny czas. Przestrzegamy zaleceń CDC, żeby środowisko pracy było bezpieczne, podobnie jak wszystkie zaangażowane w projekt osoby. Cenimy sobie naszą współpracę ze społecznością NASCAR i doceniamy wysiłek, jaki włożyła w powołanie tego programu do życia.
Brzmi ciekawie? Nam taki pomysł zdecydowanie się podoba, bo nawet jeśli nie przyciągnie przed ekrany takich tłumów jak klasyczny Nascar, to jest szansa zainteresowania szerszego odbiorcy e-sportem. Bo choć taka rywalizacja jest dla osób z naszej branży codziennością i dobrze wiemy, jak potrafi być dochodowa, to nie wszyscy zdają sobie z tego sprawą, a co więcej nie wiedzą, jak emocjonujące jest też śledzenie zmagań graczy. I jeżeli faktycznie produkcja zadba o bezpieczeństwo podczas kręcenia show, to my nie możemy się doczekać!
Daniel Górecki - ITHardware.pl









