W skrócie:
- MrBeast ogłosił w mediach społecznościowych globalną akcję dla wszystkich twórców.
- Wielka kolaboracja ma ruszyć 1 sierpnia. Zanosi się na udział znanych oraz mniej znanych osób.
- W ciągu kilku godzin post zebrał ponad 10 milionów wyświetleń i tysiące zgłoszeń od twórców z całego świata.
Rekordy, liczby i szalone plany
Jimmy Donaldson, szerzej znany jako MrBeast, po raz kolejny próbuje przebić samego siebie. W czerwcu przekroczył 400 milionów subskrybentów na YouTubie, wyprzedzając T-Series o ponad 100 milionów. Dziś może pochwalić się już 413 milionami obserwujących, a licznik nie zwalnia nawet na chwilę. Do 450 milionów naprawdę niewiele brakuje.
Projekt, który właśnie ogłosił, podbija sieć szybciej niż viralowe wyzwania. MrBeast ogłosił, że każdy twórca - bez względu na zasięgi czy platformę - może zgłosić chęć udziału w największej kolaboracji w historii YouTube. Wystarczy napisać do niego bezpośrednio lub odpowiedzieć na post w serwisie X. To wystarczyło, by do akcji ruszyły zarówno gwiazdy, jak i osoby dopiero zaczynające przygodę z internetem.
Fala zgłoszeń i reakcje twórców
Tylko w ciągu kilku godzin jego wpis zebrał ponad 100 tysięcy polubień, 40 tysięcy odpowiedzi i 10 milionów wyświetleń. Wśród zgłaszających pojawiły się znane nazwiska, jak popularna streamerka Valkyrae. MrBeast odpowiedział jej niemal natychmiast, pokazując, że traktuje temat poważnie. Były też głosy krytyczne - ktoś zapytał, czy odpowiada tylko największym. Jimmy odpowiedział lakonicznie: "Załatwione". Jeden z VTuberów dopytywał, czy może wziąć udział. Odpowiedź? Zaproszenie otwarte dla wszystkich, bez wyjątków.
Zamieszanie wokół nowego projektu widać także po reakcjach mniejszych twórców. Wielu komentujących przyznaje, że jeszcze nigdy nie widziało tak dużej otwartości na udział różnych środowisk - od YouTube'a, przez Twitcha, aż po TikToka. Nikt nie wie, jak będzie wyglądał finał, ale już po raz wtóry potwierdza się, że MrBeast lubi przesuwać granice i robi to z rozmachem.
Kulisy rekordowej produkcji
Donaldson od lat buduje markę na spektakularnych produkcjach. Każdy jego projekt wymaga miesięcy planowania i ogromnych nakładów finansowych. Ostatni film kosztował ponad 4 miliony dolarów i pochłonął 171 dni zdjęciowych. Efekt to 11 tysięcy godzin materiału, które przez kilka miesięcy analizował sztab ludzi. Najwyraźniej trudno dziś znaleźć na YouTubie twórcę, który lepiej rozumie, jak robić widowiskowe rzeczy na gigantyczną skalę.
Nie wszyscy wiedzą, że MrBeast dorobił się tytułu najmłodszego miliardera, który nie odziedziczył fortuny, tylko sam wszystko wypracował. Co ciekawe, w jednym z ostatnich wywiadów zdradził, że prywatnie nie dysponuje wielkimi pieniędzmi. Często pożycza środki od mamy, bo niemal wszystko inwestuje w produkcje.
Największy projekt internetu?
Wielka kolaboracja MrBeasta zaplanowana jest na 1 sierpnia. Chociaż na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądał finał, już dziś można śmiało powiedzieć, że taka otwartość i skala rzadko pojawiają się w sieci. Donaldson nie ustaje w biciu rekordów, a jego kanał już teraz wyznacza nowe standardy, o jakich inni mogą tylko pomarzyć. Jeśli jego tempo się utrzyma, już niedługo usłyszymy o kolejnych historycznych wyczynach na YouTubie.
Czy wiesz, że...
W 2023 roku MrBeast sfinansował budowę 100 studni w krajach Afryki, zapewniając dostęp do czystej wody setkom tysięcy ludzi. Jego projekty charytatywne dokumentuje oficjalny kanał Beast Philanthropy, na którym regularnie pojawiają się kulisy akcji pomocowych.










