Esports World Cup to bezprecedensowe wydarzenie w świecie wirtualnej rozrywki. Tegoroczny event wnosi rekordową pulę nagród w wysokości blisko 70 milionów dolarów. Na całokształt puli składa się szereg turniejów w rozmaitych 24 grach wideo na czele z Counter-Strike 2, Dotą 2, League of Legends, EA Sports FC czy PUBG: Mobile.
To także wielkie wydarzenie dla szachów i ogromna sposobność dla tej zyskującej popularność dyscypliny na świetną ekspozycję międzynarodową. Kultowa gra również znalazła się na liście 24 gier rozgrywanych w ramach Esports World Cup. Organizatorzy imprezy w Rijadzie przewidzieli pulę o wysokości 1,5 mln dolarów.
Szachowa rywalizacja w Arabii Saudyjskiej była niezwykle zacięta. Do boju wkroczyli najlepsi na świecie i najbardziej utytułowani arcymistrzowie: Hikaru Nakamura, Magnus Carlsen, Ian Nepomniachtchi czy też Fabiano Caruana. Polskę reprezentował nie kto inny jak sam Jan-Krzysztof Duda.
Magnus Carlsen zdobywa pierwsze trofeum Esports World Cup
Całe kilkudniowe zmagania padły łupem Magnusa Carlsena, który mocno zdystansował swoich konkurentów. Najwięcej emocji z udziałem Norwega przyniósł półfinał. Starcie 34-latka z Hikaru Nakamurą obfitowało w liczne zwroty akcji. Finalnie to Norweg triumfował z rezultatem 4-3 i zameldował się w wielkim finale.
Finałowe starcie rozegrało się między Magnusem Carlsenem a Alirezą Firouzją w formule trzech setów (do dwóch zwycięskich setów). Mecz padł łupem Carlsena w stosunku 3:1; 3:1 w obu setach. Na tym turnieju norweski arcymistrz reprezentował barwy esportowej drużyny Team Liquid. Z kolei drugi finalista występował pod banderą Team Falcons.
Magnus nie pozostawił wątpliwości, ze nadal znajduje się w doskonałej formie i jest w stanie rozprawiać się z innymi szachowymi tuzami. 34-latek, sięgając po trofeum, wzbogacił się o 250 tys. dolarów. Na konto Firouzji trafi 190 tys. dolarów. Jan-Krzysztof Duda uplasował się na lokatach 9-12, co gratyfikuje go całkiem sensowną kwotą - 65 tys. dolarów.
Pochwał ze strony szachistów pod adresem organizacji eventu nie brakowało. "To było chyba najlepsze szachowe doświadczenie, jakie miałem od czasu wybuchu pandemii w 2020 roku" - przyznał po turnieju Hikaru Nakamura.
Myślę, że to było niesamowite wydarzenie, nie tylko pod względem samej gry, ale również oglądania innych. To było wspaniałe widowisko, jakiego jeszcze nie widziałem. Sprawiło mi to ogromną radość i mam nadzieję, że takie imprezy staną się ważnym elementem przyszłości szachów










