LEC 2026 Versus rozpoczyna się już 17 stycznia o godzinie 17:00. Po kilku miesiącach przerwy i emocjonującym offseasonie poznaliśmy wszystkie największe zmiany w tym roku rywalizacji, jak i składy uczestników inauguracyjnego splitu. W przeciwieństwie do wiosennego i zimowego sezonu, w LEC 2026 Versus gra aż 12 drużyn i przez następny miesiąc walczyć będą o TOP8, aby zakwalifikować się do playoffów.
Zeszły sezon niestety nie należał do najlepszych pod względem liczby reprezentantów Polski w LEC. Czasy Jankosa minęły, Heretics również poszło w innym kierunku i przez cały miniony rok mogliśmy pochwalić się jedynie Czajkiem. Chociaż Czajek niestety w tym roku w LEC nie zagości, w jego miejsce przyszło kilka innych osób, którym warto poświęcić nieco uwagi.
Busio
Alan "Busio" Cwalina to posiadacz dwóch obywatelstw - Stanów Zjednoczonych oraz Polski. Nie mówi co prawda biegle po polsku i urodził się za Oceanem, ale jego rodzice są Polakami i odwiedza nasz kraj regularnie, aby zobaczyć się z rodziną. Co najważniejsze, w tym sezonie Busio zdecydował się zrezygnować z dalszej rywalizacji w LTA North (wcześniej LCS) i spróbować swoich sił w Europie.
Busio jeszcze kilka miesięcy temu uznawany był za najlepszego supporta w Amerykach. Przygoda 22-latka z amerykańską sceną rozpoczęła się od programu 100 Next, sposobu 100 Thieves na poszukiwanie nowych talentów. Potem przeszedł do Akademii i spędził tam dwa lata, zanim wreszcie awansował do głównego składu. Po roku w 100 Thieves przejęło go FlyQuest i tam spędził kolejne dwa lata, rywalizując na najwyższym poziomie regionalnym i międzynarodowym oraz budując swoją reputację w LTA.
Chociaż końcówka sezonu FlyQuest nie należała do najlepszych, w swoim regionie za "kadencji" Busio cały czas byli w czołówce. Brali udział w MSI, Mistrzostwach Świata oraz Esports World Cup, spotykając na swojej drodze m.in. BLG, Gen.G czy T1. Całe to doświadczenie Busio przynosi teraz do Karmine Corp, popularnej organizacji z ogromną liczbą fanów, którzy spragnieni są sukcesu. KC ponownie pokazuje, że ich celem jest wygrywanie LEC i nie planują zwalniać tempa.
Trymbi i MenQ
Po roku spędzonym w Brazylii do LEC powraca Arian "Trymbi" Trybus, bardzo pozytywna i charakterystyczna postać europejskiego League of Legends, której trudno jest nie kibicować. O jakości Trymbiego wiedzieliśmy lata temu, jeszcze za czasów jego przejścia z AGO ROGUE do Rogue w LEC. Spędził tam dwa lata, potem spędził sezon w KOI oraz Fnatic i konsekwentnie udowadniał, że jest topowym europejskim supportem, który potrafi jednocześnie wnieść do drużyny odpowiedni kierunek i sporo świeżości.
Ku zaskoczeniu wielu widzów i ekspertów, pod koniec 2023 roku Trymbi pożegnał się z Fnatic i rozpoczął krótką karierę jako analityk na transmisjach LEC. Przez kilka tygodni zobaczyliśmy go w jeszcze innej odsłonie, mieliśmy okazję słuchać opinii Adriana na temat gry i oglądać esportowe rozgrywki jego oczami. Eksperyment ten potrwał do lutego 2024 roku, kiedy dołączył do Jankosa i Zwyroo w Team Heretics.
Po Heretics Trymbi nie znalazł dla siebie miejsca w LEC i przeniósł się aż do Brazylii. Rywalizację podzielono za Oceanem na LTA North oraz LTA South, a finałowe playoffy przewidywały walkę pomiędzy oba regionami o awans do Mistrzostw Świata. VKS, drużyna Trymbiego, w tych właśnie playoffach pokonała 100 Thieves, zdobywając miejsce na zeszłorocznych Worldsach. Po rocznej przerwie w LEC mieliśmy więc okazję zobaczyć Adriana w rywalizacji z topowymi drużynami i sądząc po wyniku tego offseasonu, nie tylko my się za nim stęskniliśmy. Trymbi wraca do LEC w barwach Shifters, byłego BDS, a trenerem w jego drużynie jest Marek "MenQ" Dziemian.
Tracyn
Podczas gdy o poziomie Trymbiego oraz Busio mogliśmy się już wcześniej przekonać, nowy toplaner Team Heretics dopiero ma okazję pokazać się widzom LEC w swojej topowej formie. Sebastian "Tracyn" Wojtoń ma zaledwie 20 lat, a od 5 rywalizuje na profesjonalnym poziomie. Widzieliśmy go w polskich rozgrywkach (Komil&Friends oraz Illuminar Gaming), niemieckich (AF willhaben), a w zeszłym roku również w hiszpańskim Los Heretics, skąd dostał się do głównego składu.
Tracyn rozpoczyna w tym roku swoją karierę w LEC u boku kilku imponujących zawodników. W dżungli został Sheo, na midzie gra Sein, a na bocie duet Koreańczyka Ice oraz Francuza Stenda. Co więcej, do Team Heretics w roli trenera przyszedł Mithy, były support G2 Esports i bardzo znana postać europejskiego League of Legends. Heretics ma na swoim koncie kilka odważnych eksperymentów. Większość z nich nie poszła po ich myśli, ale na papierze sprawiają w tym roku wrażenie, jakby mieli potencjał na zrobienie większego zamieszania.
LEC powraca już 17 stycznia o godzinie 17:00. Mecze będą rozgrywane przez następne cztery tygodnie w soboty, niedziele i poniedziałki, do ok. godziny 21:30. Rozsiądźcie się wygodnie przed monitorami, przygotujcie zimne napoje i czekajcie na wielki powrót polskich zawodników na europejskie salony!











