Polski zawodnik bronił barw G2 ponad rok
Janusz "snax" Pogorzelski występował w G2 Esports od sierpnia ubiegłego roku. Polak został wykupiony z formacji GamerLegion, z którą notował bardzo solidne wyniki. Drużyna ta ze snaxem w składzie była groźna dla każdego rywala, choć na końcu nie odniosła żadnego znaczącego sukcesu. Jednak postać Polaka była zauważona przez inne drużyny i w ten sposób trafił do G2 Esports. W drużynie na stanowisku trenera pracował już wówczas inny Polak - Wiktor "TaZ" Wojtas.
Dla starszych sympatyków Counter-Strike był to sentymentalny do czasów Virtus.pro, gdy TaZ oraz snax grali ze sobą w jednej drużynie. G2 Esports już po przyjściu snaxa przebywało kilkukrotnie rewolucje w składzie. Odeszli m.in. NiKo oraz m0nesy, którzy stanowili trzon zespołu i nie pomagało to w osiągnięciu stabilizacji, a w efekcie odpowiedniego zgrania. Kilka tygodni temu drużynę opuścił TaZ i coraz głośniej mówiło się o opuszczeniu drużyny przez snaxa. Teraz to się zmaterializowało.
Snax ląduje na ławce w G2
Od kilku tygodni w mediach społecznościowych mogliśmy przeczytać różne przecieki związane z odejściem drugiego Polaka z G2. W ostatnim tygodniu czerwca w serwisie X pojawił się raport użytkownika posługującego się pseudonimem neL. Jest to dobrze zorientowany w środowisku Counter-Strike'a informator, który niejednokrotnie już ujawniał trafne informacje.
Według niego "snax" miał wkrótce pożegnać się z G2 Esports. Polak na pozycji In-Game-Leadera krytykowany był często za słabą skuteczność strzelecką i nietrafione taktyki. Teraz to zostało potwierdzone. W piątkowe południe w mediach społecznościowych organizacji G2 pojawiła się informacja o tym, że polski zawodnik został przesunięty na ławkę rezerwowych. Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, snax nie opuszcza jeszcze definitywnie zespołu, a kiedy to nastąpi, zostanie wydany odpowiedni komunikat.











