Zaczęło się od budowy marki w kraju
Dotychczasowo Knacks opiekowało się polskimi zawodnikami. Z usług agencji korzystają m.in. Sebastian "NEEX" Trela, Mateusz "TOAO" Zawistowski, czy też Daniel "STOMP" Płomiński. Knacks nie zamyka się również na streamerów, toteż na liście podopiecznych znajdują się np. Łukasz "PRAWUs" Garnczewski, a także Maciej "Zony" Zoniuk.
Już jakiś czas temu mieliśmy okazję nieco szerzej prezentować Knacks. O działalności opowiedział nam bowiem CEO przedsięwzięcia - Dawid Szymański. Rozmowę z nim przeczytacie pod tym adresem.
Czas na wyjście poza Polskę
W poniedziałek organizacja zdecydowała się na powiększenie obszaru działań, sięgając po zawodników spoza granic Polski. Z usług Knacks zaczęli bowiem korzystać Kevin "HS" Tarn oraz Flatron "juanflatroo" Halimi. Pierwszy z nich aktualnie występuje w Nordavind, natomiast drugi to reprezentant Team Secret, którego członkiem jest także Filip "tudsoN" Tudev.
Wspomnianego wcześniej Szymańskiego zapytaliśmy o kilka szczegółów dotyczących poniedziałkowego ogłoszenia, m.in. pytając, jak doszło do rozpoczęcia korelacji. - Z zawodnikami budujemy relację już od dłuższego czasu, a pierwszy kontakt nawiązaliśmy dzięki współpracy z naszymi zagranicznymi menadżerami. Ta dwójka gwarantuje sportową jakość, a wielkim plusem jest to, że są niekwestionowanymi gwiazdami w swoich krajach - stwierdził rozmówca.
CEO Knacks powiedział także o działaniach, za jakie odpowiedzialny jest jego projekt. - Pracujemy na dwóch płaszczyznach - sportowej i marketingowej. Ze strony sportowej zadbamy o to, by zawodnicy byli zabezpieczeni w kwestii kontraktów i odpowiedniego środowiska do rozwoju. Natomiast jeżeli chodzi o marketing - będziemy szkolić naszych graczy z budowania marki i dbania o swój wizerunek, a to da nam możliwości udziału w kampaniach marketingowych, zarówno regionalnych, jak i międzynarodowych.
Ekspansja trwa
Jak się okazuje, "HS" i "juanflatroo" to dopiero początek międzynarodowych ruchów w wykonaniu Knacks. Niebawem organizacja ma zaprezentować kolejnych zawodników mających podpisaną umowę z agencją. - Wkrótce kolejne ogłoszenia. Dość długo budujemy relacje z naszymi zawodnikami, ale dzięki temu mają oni pewność, że mogą na nas liczyć w każdej sytuacji - stwierdził Szymański.









