IShowSpeed przeniósł się ze swoimi transmisjami i contentem do Afryki. Charyzmatyczny twórca cieszący się gigantyczną popularnością miał już okazję wizytować RPA, Angolę, Mozambik czy też Eswatini. W każdym kraju na Czarnym Lądzie na streamera czekała masa atrakcji.
Szerokim echem w sieci odbiła się jego sprinterska rywalizacja z... żywym gepardem. Tak, dobrze czytacie. IShowSpeed stanął w szranki w pojedynku biegowym z najszybszym zwierzęciem lądowym. Nie dość, że Amerykanin musiał uznać wyższość czworonoga, to jeszcze wcześniej poczuł na własnej skórze pazur geparda.
Ucieczka ze stadionu... w popłochu
W kolejnych dniach IShowSpeed udał się do Kenii, Etiopii i Egiptu. Miał nawet okazję pospacerować po słynnej Saharze, co oczywiście transmitował na swoim popularnym na YouTube kanale. Niezbyt ciekawy incydent przytrafił się streamerowi w Algierii. 20-letni celebryta uczestniczył w piłkarskim meczu w algierskich pucharach.
W trakcie spotkania IShowSpeed przechadzał się po obrzeżach murawy. W pewnym momencie kibice zgromadzeni na trybunach zaczęli masowo rzucać butelkami w gwiazdę sieci. Wszystkie przedmioty fruwały obok lub nad głową Amerykanina, który natychmiastowo został otoczony przez kordon ochroniarzy. Po krótkiej chwili streamer opuścił murawę i udał się do tunelu stadionowego.
[Fragment incydentu: 3:32:00]
Jeden z pracowników na stadionie przyznał, że reakcja tłumu wynikała z faktu, że "nie lubią być nagrywani". IShowSpeed oburzył się i dodał, że większość piłkarskich meczów jest nagrywana i transmitowana w telewizji. "Nie, oni mnie po prostu nie lubią. Nie rzuca się wodą w kogoś, kogo lubisz. Powinniśmy po prostu iść stąd" - wypalił.
Przez cały stream wszyscy okazywali tylko miłość. Wszyscy moi fani okazywali miłość w Algierii, oczywiście. Ale na tym stadionie, nie wiem. Nie wiem, co się stało










