Większość obserwatorów i kibiców Counter-Strike'a 2 w roli faworytów stawiało formację MOUZ. G2 Esports choć jest bardzo utytułowaną i popularną marką w esporcie, to w ostatnich miesiącach przeżywa spory kryzys. Najlepsi zawodnicy drużyny zostali wykupieni przez saudyjski Falcons, a obecny skład nie nawiązuje walki o najwyższe esportowe cele. Dlatego ich udział w półfinale byłby pewnego rodzaju niespodzianką.
Wielkie emocje na Overpass
Pierwszą areną zmagań był Overpass wybrany przez zawodników MOUZ i to oni rozpoczęli w kapitalnym stylu, wygrywając rundę pistoletową po stronie terrorystów. Błyskawiczne prowadzenie kilkoma rundami ustawiało MOUZ w bardzo komfortowej sytuacji. Z kolei G2 musiało szybko znaleźć sposób na obronę bombsite'ów, by zacząć nawiązywać skuteczną rywalizację. Po trzeciej rundzie doszło do niecodziennej sytuacji. Jeden z graczy MOUZ - Ádám "torzsi" Torzsás borykał się z awarią sprzętową i wymusiło to kilkuminutową przerwę.
Być może wpłynęła ona na wynik, gdyż po wznowieniu meczu G2 wygrało trzy kolejne rundy. Od tego momentu mecz się wyrównał i żadna z ekip nie potrafiła zbudować sobie większej przewagi. Odzwierciedlał to wynik po pierwszej połowie - remis 6:6.
W drugiej połowie MOUZ znów było lepsze w rundy przy użyciu wyłącznie pistoletów i to ustawiało międzynarodową formację w korzystniejszej sytuacji. Jednak triumf na otwarcie drugiej połowy nie przyczynił się do zdobycia przewagi przez MOUZ. G2 Esports szybko odrobiło i po raz kolejny wynik był bardzo bliski, a G2 nawet objęło prowadzenie w 17. rundzie. Do samego końca obraz gry się nie zmieniał. Obie drużyny miały niewielką przewagę nad rywalem i nie wiadomo było, która z nich zdobędzie kluczowy punkt do zwycięstwa.
W regulaminowym czasie gry żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa i do rozstrzygnięcia mapy potrzebna była dogrywka. Tam już królowało wręcz wyłącznie MOUZ. Formacja ta szybko zdobyła dwie błyskawiczne rundy, co przybliżyło ich do triumfu na Overpassie. "Myszy" kontrolowały przebieg dogrywki i ostatecznie wygrali na Overpass 16:13.
MOUZ po raz drugi lepsze od G2
Po raz drugi kibice w krakowskiej Tauron Arenie mogli obejrzeć rozgrywkę na mapie Dust 2. Tym razem legendarna lokacja została wybrana przez G2 Esports i zawodnicy tej organizacji musieli ją wygrać, by przedłużyć sobie nadzieje na awans do półfinału. Gracze G2 początek mieli obiecujący, gdy prowadzenie 3:0. Błyskawicznie MOUZ odrobiło straty, zrobiło się 3:3 po sześciu odsłonach i od tego momentu mieliśmy bardzo wyrównane widowisko, a wynik 6:6 po pierwszej połowie mówił sam za siebie.
Po zmianie stron jednak obraz meczu zmienił się diametralnie. MOUZ zdominowało G2 tak mocno, że w drugiej połowie "Myszy" zdobyły aż siedem punktów, jednocześnie przegrywając jedną rundę. Tym samym to MOUZ okazało się lepsze na Dust2 i wynikiem 13:7 rozbili przeciwnika. W sobotę międzynarodowa formacja zmierzy się z Team Vitality. Starcie zaplanowane jest na godzinę 19:00.










