HONORIS, czyli mniejsze i większe sukcesy
O decyzji dowiadujemy się z oficjalnego oświadczenia organizacji, która wraz z dniem 29 marca przechodzi w stan niebytu. Projekt realizowany był mniej więcej od połowy 2020 roku z różnymi mniejszymi i większymi sukcesami. Na lokalnej scenie HONORIS raz sięgnęło po ESL Mistrzostwo Polski, innym razem drużyna zajęła w tych rozgrywkach zaszczytne drugie miejsce.
Optymistycznie wyglądały nieco świeższe rezultaty polskiej formacji chociażby w ramach ESL Challenger Melbourne 2023, gdzie Polacy dzielnie rywalizowali z wyżej notowanymi rywalami. Finalnie przez okres trwania na scenie HONORIS uplasowało się rekordowo na 43. lokacie rankingu drużyn. Bariery top30 nie udało się przebić nigdy.
W teorii - mieliśmy najlepszy możliwy skład, który powinien stale utrzymywać się w TOP30 rankingu HLTV i rywalizować w największych turniejach, co od początku było celem HONORIS. W praktyce - maksymalnie byliśmy drużyną #43 w rankingu ogólnoświatowym
Przez niecałe trzy lata rywalizacji w barwach HONORIS występowało wielu utalentowanych zawodników. W szeregach drużyny partycypowali m.in. Daniel "STOMP" Płomiński czy Sebastian "fr3nd" Kuśmierz. Przez pewien czas wydawało się, że drużyna może być swego rodzaju przystanią i trampoliną do dalszych wyzwań dla niektórych jednostek.
Kłopoty finansowe dopadły HONORIS. To oficjalny powód zamknięcia działalności
Nie brak motywacji czy chęci do dalszej rywalizacji pokrzyżowały plany HONORIS. Gwoździem do trumny tego projektu okazały się problemy finansowe. Z oświadczenia dowiadujemy się, że przez wiele miesięcy organizacja pod względem płynności funkcjonowała zadowalająco, niemniej kłopoty pojawiły się w ostatnim czasie.
W obliczu braku wystarczających środków finansowych na kolejne lata - wspólnie zdecydowaliśmy o zakończeniu działalności HONORIS w dotychczasowej formule. Tak jak trzy lata temu połączyła nas chęć wspólnego działania i zbudowania czegoś od zera - tak teraz - chcemy zakończyć nasza współpracę w ramach HONORIS
Za esportowe emocje i przygodę podziękował swoim graczom także Filip Kubski. "Dziękujemy wszystkim graczom, którzy przez lata wspierali HONORIS. Mimo, że zamykamy naszą spółkę, to była całkiem niezła esportowa przygoda oraz dobra lekcja relacji międzyludzkich" - skwitował popularny "NEO", wyrażając jednocześnie nadzieje na to, że drużyna pomogła niektórym graczom rozwinąć skrzydła.
Nie wiadomo co dalej z zawodnikami rywalizującymi pod banderą HONORIS. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie każdy powędruje w swoją stronę i poszuka swojej szansy w barwach innej drużyny.
Skład HONORIS prezentował się następująco:
- Wiktor "TaZ" Wojtas
- Kamil "reiko" Cegiełko
- Kamil "Sobol" Sobolewski
- Dawid "SaMey" Stańczak
- Dawid "lunAtic" Cieślak
- Vincent "VinS" Jozefiak (trener)
- Filip "NEO" Kubski (rezerwa)









